W powiecie pilskim w Wielkopolsce zaobserwowano inwazję gąsienic, które mogą powodować silne reakcje alergiczne oraz poparzenia. Gminy ostrzegają przed kuprówką rudnicą i korowódką dębówką, apelując o ostrożność w pobliżu zainfekowanych drzew. Eligiusz Komarowski, były starosta, zwrócił uwagę na skalę problemu, podkreślając, że larwy przenikają nawet do domów.
Według publikacji Komarowskiego, gąsienice są widoczne nie tylko na drzewach, ale także na doniczkach, parapetach, płotach, a nawet na kołach samochodów. „Inwazja 'jadowitych’ gąsienic z okolic Nieżychowa gm. Białośliwie wchodzi już do domów! Mieszkańcy Nieżychowa, Kosztowa i okolic są przerażeni – larwy są wszędzie, a liczba osób szukających pomocy medycznej z powodu poparzeń rośnie” – ostrzegał.
Lokalne władze potwierdzają, że kontakt z gąsienicami może skończyć się silnymi podrażnieniami skóry oraz reakcjami alergicznymi. Zaleca się ograniczenie przebywania przy zainfekowanych drzewach i zachowanie ostrożności podczas spacerów. Władze gminy Wyrzysk przeprowadziły kontrolę w swoim rejonie i skierowały pismo do Wielkopolskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich z prośbą o inspekcję drzew przy drogach.
Dodatkowo, mieszkańcom wskazano, gdzie zgłaszać występowanie tych szkodników. W gminie Białośliwie zjawisko również nabiera na sile, a miejscowi strażacy oraz Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zlecili opryski, ostrzegając przed zatrzymywaniem pojazdów pod drzewami i zalecając ostrożność w pracach polowych.
Kuprówka rudnica, owad którego gąsienice pojawiają się coraz częściej w Polsce, jest szczególnie groźna ze względu na parzące włoski pokrywające ciało larw. Włoski te mogą łatwo się odrywać, unosząc się w powietrzu i powodując swędzenie, zaczerwienienia, a nawet pęcherze na skórze. Niebezpieczeństwo wzrasta przy reakcjach alergicznych, które mogą prowadzić do pokrzywki, obrzęków, a w skrajnych wypadkach do duszności. Instytut Ochrony Roślin-Państwowy Instytut Badawczy potwierdza zagrożenie, zalecając ostrożne podejście do problemu.
Mieszkańcy oraz władze lokalne pozostają w stanie gotowości, nieustannie monitorując sytuację i podejmując działania mające na celu ograniczenie zagrożenia. Mimo podjętych środków, problem wydaje się narastać, co budzi niepokój wśród lokalnej społeczności.








Dodaj komentarz