Rada Pokoju, powołana z inicjatywy prezydenta Donalda Trumpa, miała rozwiązywać globalne konflikty. Choć dokument założycielski został podpisany przez Trumpa i 19 innych państw w Davos, fundusz rady pozostaje pusty, co wstrzymuje projekty m.in. w Strefie Gazy. Mimo obietnic wpłat miliardowych dotacji od państw członkowskich, na fundusz nie wpłynął żaden dolar. Rada, która miała stanowić jeden z najważniejszych międzynarodowych organów, utknęła w miejscu z powodu politycznych i prawnych problemów.
Pomysł na Radę Pokoju przedstawiono jako kluczowy dla odbudowy Strefy Gazy. Członkostwo w radzie wiązało się z zobowiązaniem finansowym w wysokości jednego miliarda dolarów, a kraje miały przeznaczyć 7 miliardów na pakiet pomocowy. USA obiecały kolejne 10 miliardów dolarów. Jednak, jak donosi „Financial Times”, ani cent nie wpłynął na konto funduszu zarządzanego przez Bank Światowy.
Według FT, zamiast otrzymywać pieniądze za pośrednictwem Banku Światowego, rada korzysta z konta w banku JPMorgan, które nie podlega takim wymaganiom przejrzystości finansowej. Rzecznik rady mówi, że darczyńcy wybrali inne formy wpłat.
Maroko wsparło działalność biura Nikołaja Mładenowa, przeznaczając około 20 milionów dolarów na operacje rady w Strefie Gazy. Zjednoczone Emiraty Arabskie przekazały 100 milionów dolarów na przyszłe szkolenie sił policyjnych, jednak te fundusze są zamrożone. USA planują przekazać około 1,2 miliarda dolarów na projekty rady, ale pieniądze te również nie trafiły do obiegu.
Projekty odbudowy i bezpieczeństwa w Strefie Gazy nie ruszyły, a rzecznik rady tłumaczy to brakiem deeskalacji konfliktu z Hamasem. Polska, reprezentowana przez Karola Nawrockiego, była zaproszona do rady. Prezes PiS, Jarosław Kaczyński, deklarował chęć udziału i wsparcia finansowego, lecz premier Donald Tusk ostatecznie odmówił.
Niektórzy z zaproszonych członków, jak Alaksandr Łukaszenka i Władimir Putin, wzbudzili kontrowersje na arenie międzynarodowej. Wśród państw, które przystąpiły do rady, znalazły się Węgry, Argentyna, Bahrajn, Maroko oraz szereg innych państw z całego świata.








Dodaj komentarz