W pobliżu bazy amerykańskich sił powietrznych Mountain Home w stanie Idaho doszło do groźnego wypadku lotniczego. Podczas pokazów Gunfighter Skies Air Show, dwa wojskowe myśliwce EA-18G Growler zderzyły się w trakcie akrobacji, co przerwało drugi dzień pokazów i wymusiło uruchomienie procedur bezpieczeństwa.
Do wypadku doszło w niedzielę około 3 km od bazy. Maszyny należały do zespołu VAQ-129 „Vikings” Growler Demo Team. Pomimo dobrej widoczności i umiarkowanego wiatru, doszło do kolizji, po której samoloty spadły na ziemię w płomieniach. Świadkowie zarejestrowali dramatyczne nagrania ukazujące spadające maszyny i kłęby czarnego dymu unoszące się nad miejscem zdarzenia.
Na szczęście wszyscy członkowie załóg, czterech pilotów, zdołali bezpiecznie się katapultować przed rozbiciem samolotów. Ich bezpieczne lądowanie potwierdziła Kim Sykes, dyrektor ds. marketingu w Silver Wings of Idaho, podkreślając, że nikt z nich nie odniósł poważniejszych obrażeń.
W następstwie wypadku, teren zdarzenia został zabezpieczony, a baza lotnicza ogłosiła całkowite zamknięcie obiektu na swoich profilach w mediach społecznościowych. Wszelkie niedzielne atrakcje pokazowe zostały odwołane. Policja zaapelowała do mieszkańców o niezbliżanie się do bazy, aby umożliwić swobodną pracę służbom ratunkowym.
Aktualnie, specjalna komisja bada przyczyny zderzenia. Gunfighter Skies Air Show powróciło po ośmioletniej przerwie, a pierwsza część wydarzenia w sobotę przebiegła bez zakłóceń. Tegoroczna edycja ma jednak gorzki koniec ze względu na tragiczne wydarzenia niedzieli.
Maszyny EA-18G Growler, które uległy zniszczeniu, to specjalistyczne samoloty do walki radioelektronicznej. Są wykorzystywane przez US Navy i stanowią istotny element lotnictwa pokładowego, zajmując się paraliżowaniem systemów wykrywania przeciwnika.
Wypadek podkreśla ryzyko związane z pokazami lotniczymi i przypomina o potrzebie ciągłych analiz i badań przyczyn tego typu katastrof, aby w przyszłości zapobiec podobnym incydentom.








Dodaj komentarz