Zbigniew Ziobro, były minister sprawiedliwości, jest poszukiwany w Polsce listem gończym w związku z 26 zarzutami dotyczącymi nieprawidłowości przy wydawaniu środków z Funduszu Sprawiedliwości. Najpoważniejszy z zarzutów dotyczy kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, za co grozi do 25 lat więzienia. Po zmianie rządu na Węgrzech, który udzielił mu schronienia, Ziobro wyjechał do Stanów Zjednoczonych.
Portal TVN24 poinformował o pobycie Ziobry w USA, prezentując zdjęcie z lotniska w Newark. Prawdziwość tego zdjęcia jest obecnie analizowana przez polskich śledczych. Sam Ziobro potwierdził swoją obecność w Stanach Zjednoczonych w rozmowie z TV Republika.
Polski rząd podjął kroki, aby ustalić status Ziobry w USA i zwrócił się o współpracę zarówno do władz węgierskich, jak i amerykańskich. Polskie władze przygotowały wniosek o ekstradycję, jednak nie jest jasne, czy amerykański sąd rozpatrzy go bez wcześniejszego prawomocnego postanowienia o tymczasowym areszcie.
Prokuratura Krajowa uzależnia złożenie wniosku o ekstradycję od decyzji sądu w tej sprawie. Planowane jest posiedzenie Sądu Okręgowego w Warszawie, które ma rozpatrzyć zażalenie obrońców Ziobry na zgodę na jego tymczasowe aresztowanie, lecz odbędzie się ono dopiero we wrześniu. Opóźnienia te powodują, że ekstradycja staje się bardziej skomplikowana.
Opinia publiczna w Polsce jest podzielona co do kroków, jakie powinien podjąć rząd. Badanie SW Research wskazuje, że 52,1% respondentów popiera wystąpienie o ekstradycję Ziobry do USA. Najwyższą aprobatę działania te zyskują wśród mieszkańców mniejszych miast, osób z wyższym wykształceniem oraz zarabiających powyżej 7000 zł netto.
W konteście takim jak ten, gdzie międzynarodowe prawo ekstradycyjne wchodzi w grę, Polska musi wykazać się starannością proceduralną, by zapewnić, że proces zostanie przeprowadzony zgodnie z obowiązującymi przepisami. Sytuacja wydaje się złożona i z pewnością wymaga dalszego rozwoju oraz decyzji sądowej.








Dodaj komentarz