W Bukareszcie odbył się szczyt państw tworzących Bukaresztańską Dziewiątkę oraz krajów nordyckich, podczas którego liderzy potępili agresywne działania Rosji, w tym sabotaże i cyberataki. Prezydenci oraz wysokiej rangi przedstawiciele państw podtrzymali, że Rosja pozostaje największym długoterminowym zagrożeniem dla bezpieczeństwa sojuszników NATO.
Polskę na spotkaniu reprezentował prezydent Karol Nawrocki. Udział wzięli również ważni goście, w tym prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, sekretarz generalny NATO Mark Rutte oraz podsekretarz stanu USA Thomas DiNanno.
W deklaracji zaznaczono konieczność wzmocnienia bezpieczeństwa wschodniej flanki NATO i budowania silnej Europy w ramach silniejszego Sojuszu. Transatlantyckie więzi nadal stanowią filar zbiorowego bezpieczeństwa, a inicjatywy Unii Europejskiej zostały podkreślone jako istotne dla stabilności regionu.
Przywódcy państw B9 i krajów nordyckich wezwali do rozwijania przemysłowej bazy, łańcuchów dostaw oraz mocy wytwórczych w odpowiedzi na wyzwania wynikające z rosyjskiej agresji na Ukrainę. Wyrazili również solidarność z Ukrainą, wspierając jej suwerenność i integralność terytorialną, i zapowiedzieli dalszą pomoc wojskową oraz wsparcie dla transatlantyckich aspiracji tego kraju.
Podkreślono, że NATO pozostaje zjednoczone i gotowe do obrony każdego skrawka terytorium Sojuszu. Kolejne spotkanie grupy zaplanowano w Polsce, co ma potwierdzić dalszą współpracę i zaangażowanie w ochronę kolektywnego bezpieczeństwa.
Bukareszteńska Dziewiątka, nieformalna grupa współpracująca w ramach wschodniej flanki NATO, składa się z Polski, Litwy, Łotwy, Estonii, Czech, Słowacji, Węgier, Bułgarii i Rumunii. Jej celem jest koordynacja działań i stanowisk państw członkowskich w Sojuszu Północnoatlantyckim. Uczestnicy obecnego szczytu podkreślili kluczowe znaczenie ich kooperacji w obliczu obecnych wyzwań bezpieczeństwa.








Dodaj komentarz