Tragedia w Jarocinie: Amstaff Zabił Yorka Podczas Spaceru

W niedzielę, 3 maja, na osiedlu Konstytucji 3 Maja w Jarocinie doszło do dramatycznego incydentu. Mieszkanka Jarocina straciła swojego ukochanego yorka Mańka, który został zagryziony przez amstaffa o imieniu Lola. Psy wcześniej się znały i nigdy nie wykazywały agresji. Właścicielka yorka opowiedziała o zdarzeniu w rozmowie z 'Gazetą Jarocińską’.

Tego feralnego dnia kobieta wracała ze spaceru ze swoim psem. Spotkała mężczyznę spacerującego z amstaffem. Początkowo wszystko przebiegało jak zwykle; psy się obwąchały i przywitały, po czym york oddalił się. Sytuacja nagle przybrała tragiczny obrót, gdy amstaff złapał Mańka za kark i zaczął nim szarpać, co doprowadziło do śmierci yorka.

Mieszkańcy okolicy są wstrząśnięci tą tragedią. Właścicielka yorka, z płaczem wspominała, że w samochodzie, podczas drogi do weterynarza, jej pies przestał oddychać. Wyraziła również żal i złość, że amstaff nie miał kagańca. Obawia się, że gdyby w pobliżu znalazło się dziecko, również ono mogłoby ucierpieć.

Policja prowadzi obecnie czynności wyjaśniające w tej sprawie z wykorzystaniem artykułu 77 Kodeksu wykroczeń. Jak poinformowała asp. sztab. Karina Migalska z Komendy Powiatowej Policji w Jarocinie, dokładne okoliczności zdarzenia będą przedmiotem policyjnych ustaleń. Cała społeczność oczekuje na rozwój sytuacji i odpowiednie kroki prawne w odniesieniu do właściciela amstaffa.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*