Opóźnienia w dostawach amerykańskiej amunicji zagrażają polskim planom

Malejące zapasy amerykańskiej amunicji i rakiet wpływają na opóźnienia w eksporcie do części państw Europy, w tym kluczowych odbiorców systemów Patriot i HIMARS. Dla Polski oznacza to potencjalne przesunięcie dostaw nawet o rok lub dwa oraz konieczność korekty planów zakupowych.

Zgodnie z informacjami serwisu wnp.pl, ograniczenia dotyczą m.in. pocisków przechwytujących do systemów obrony powietrznej Patriot, które w USA szybko się wyczerpują. Przemawiając w Sejmie, wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz wskazał, że część zamówień z USA może zostać zrealizowana później niż pierwotnie zakładano, z powodu ograniczeń produkcyjnych.

Polska znacząco polega na dostawach z USA, co ma istotne konsekwencje finansowe. Łączna wartość podpisanych kontraktów i zatwierdzonych zgód eksportowych przekracza 150 mld zł. Wśród kluczowych zamówień są m.in. sześć baterii Patriot, planowanych do dostarczenia od 2027 roku, oraz pociski AMRAAM, a także systemy artylerii rakietowej HIMARS.

Amerykańskie zapasy uzbrojenia budzą obawy wiceprezydenta USA J.D. Vance’a, który wyraził zaniepokojenie, że Amerykanom zaczyna brakować zasobów. Potencjalne skutki tego mogą być katastrofalne, ponieważ te zapasy byłyby niezbędne w przypadku konieczności obrony Tajwanu przed Chinami, Korei Południowej przed Koreą Północną, czy Europy przed Rosją.

Według waszyngtońskiego think tanku CSIS, USA mogły już zużyć ponad połowę przedwojennych rezerw kluczowego uzbrojenia. Mimo to, szef Pentagonu Pete Hegseth i przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów gen. Dan Caine zapewniają o solidności amerykańskich rezerw uzbrojenia.

Sytuacja ta stawia Polskę w trudnej pozycji, zmuszając do analizy i ewentualnych zmian w planach modernizacyjnych sił zbrojnych, aby zapewnić odpowiedni poziom bezpieczeństwa narodowego.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*