Majówka, która miała być czasem relaksu, zamieniła się w koszmar dla rodziny z gminy Szydłowo w województwie mazowieckim. Podczas grillowania, 2 maja, doszło do poważnego wypadku, w wyniku którego 7-letni chłopiec został ciężko poparzony. Policja poinformowała o zdarzeniu dopiero 4 maja. Według wstępnych ustaleń, ojciec dziecka, używając płynnej podpałki, próbował rozpalić grill. Niestety, dolanie jej na już rozgrzany brykiet spowodowało gwałtowny zapłon, który objął stojącego obok chłopca.
Obrażenia, które odniósł 7-latek, obejmują głównie twarz i szyję. Na miejsce natychmiast wezwano Lotnicze Pogotowie Ratunkowe, które przetransportowało dziecko do specjalistycznego szpitala w Olsztynie. Jak podkreśla asp.szt. Anna Pawłowska z policji w Mławie, chłopiec doznał ogromnego bólu, a przed nim długa droga leczenia. To trudne przeżycie dotknęło głęboko całą rodzinę.
Trwają szczegółowe czynności śledcze, ale już wiadomo, że w chwili zdarzenia ojciec chłopca był trzeźwy. Policja wystosowała apel do społeczeństwa o zachowanie ostrożności podczas korzystania z grilli i podpałek. Asp.szt. Anna Pawłowska przypomina, żeby nigdy nie dolewać podpałki do rozgrzanego brykietu, zwłaszcza gdy w pobliżu znajdują się dzieci.
To tragiczne zdarzenie pokazuje, jak ważne jest przestrzeganie zasad bezpieczeństwa, aby unikać podobnych tragedii w przyszłości.







