B-52 w operacji nad Iranem: Niezastąpiona potęga amerykańskich bombowców

Generał Dan Caine ogłosił, że w ramach operacji „Epicka furia” amerykańskie bombowce B-52 intensywnie uczestniczą w działaniach nad Iranem. Pomimo iż znane są z użycia najnowszych technologii, takich jak bombowce stealth B-2 Spirit, Stany Zjednoczone zdecydowały się także na wykorzystanie B-52, co podkreśla ich uniwersalność i skuteczność. Kiedy w lutym USA wraz z Izraelem rozpoczęły ofensywę powietrzną, stealth B-2 miały na celu zneutralizowanie obrony powietrznej Iranu. Po osłabieniu irańskiej obrony do akcji weszły B-52, które teraz wykonują klasyczne bombardowania. Pomimo upływu czasu, bombowce te sprawdziły się w niemal każdym większym konflikcie zbrojnym prowadzonym przez Stany Zjednoczone, od wojny wietnamskiej po współczesne operacje w Iraku i Iranie. Dlaczego B-52 wciąż są tak często wykorzystywane? Odpowiedzi można poszukiwać w ich zasięgu i ładowności. Bombowce te mogą operować z baz odległych od terytorium wroga, jak Diego Garcia na Oceanie Indyjskim, i razić cele znajdujące się daleko poza zasięgiem obrony przeciwnika. Chińskie analizy wskazują, że to właśnie B-52 stanowi największe wyzwanie dla chińskiego systemu obronnego. Dzięki zdolności do przenoszenia różnorodnego uzbrojenia, od klasycznych bomb po najnowsze pociski JASSM, B-52 adaptuje się do współczesnych potrzeb bojowych szybko i efektywnie. Zdolność ta, połączona z relatywnie niskimi kosztami operacyjnymi, czyni je niezastąpionym elementem amerykańskiego arsenału. W pierwszych 72 godzinach ofensywy z udziałem B-52 zniszczono ponad 1700 celów strategicznych. Maszyny przenosiły zarówno pociski manewrujące AGM-158 JASSM, jak i bomby typu „niszczyciel bunkrów”. Wycofywane starsze modele bombowców zastąpi kompleksowy program modernizacji B-52, nazwanego B-52J, który przewiduje ich unowocześnienie do lat pięćdziesiątych XXI wieku. Kroki te, wraz z przyszłymi bombowcami B-21 Raider, mają zapewnić amerykańskim siłom powietrznym zdolność do utrzymywania przewagi na niebie na długo.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*