Ministerstwo Edukacji Narodowej planuje wprowadzenie od 1 września znaczących zmian w polskich szkołach, w tym zakazu używania smartfonów. Według Jowity Michalskiej z Fundacji Digital University, to konieczność podyktowana rosnącymi problemami związanymi z cyfryzacją i wpływem mediów społecznościowych na młodzież.
Dyskusje na temat dostępu dzieci do urządzeń elektronicznych trwają od lat. Obecnie resort edukacji pracuje nad projektem ograniczającym użycie telefonów komórkowych w szkołach, który ma wejść w życie we wrześniu. Równocześnie pojawiły się pomysły na zakaz mediów społecznościowych dla osób poniżej 15. roku życia, wzorem Australii.
Podczas zorganizowanego przez Fundację Digital University spotkania w Warszawie Jowita Michalska podkreśliła, jak istotne jest dla rodziców zrozumienie higieny cyfrowej i zagrożeń związanych z dezinformacją. Zauważyła, że dzieci spędzają w sieci nawet 14 godzin dziennie, a rodzice są często bezradni wobec tej sytuacji z powodu braku świadomości i umiejętności technicznych.
Paulina Piechna-Więckiewicz, podsekretarz stanu w MEN, zaznaczyła, że nowa reforma edukacji, nazwana Kompas jutra, ma pomóc młodzieży w identyfikacji rzetelnych źródeł informacji. Wskazała na problem z rosnącą dezinformacją i konieczność edukacji w tym zakresie.
W kontekście nadchodzących zmian Michalska poparła zakazy, argumentując, że są niezbędne do zatrzymania problemów wywołanych przez media społecznościowe. Zwróciła uwagę na trudności nauczycieli w zarządzaniu uczniami używającymi telefonów podczas lekcji oraz brak relacji między uczniami podczas przerw spowodowany nadużywaniem telefonów.
Dodała, że technologię powinniśmy poznawać na specjalnych zajęciach, ucząc się jej odpowiedzialnego użycia i umiejętności takich jak budowanie relacji czy koncentracja. Według Michalskiej, na platformach typu TikTok trudno mówić o rzeczywistej budowie społeczności, dlatego nazwanie ich społecznościowymi jest mylące.
Wprowadzenie zakazu korzystania z telefonów w szkołach ma na celu nie tylko ograniczenie negatywnego wpływu technologii na edukację, ale również promowanie kluczowych kompetencji przyszłości.








Dodaj komentarz