Zmarł Robert Mueller: Wspomnienie jego kariery i reakcje Trumpa

W piątek zmarł Robert Mueller, były szef FBI i specjalny prokurator prowadzący śledztwo w sprawie ingerencji Rosji w wybory prezydenckie w USA w 2016 roku. Miał 81 lat, a wiadomość o jego śmierci potwierdziła rodzina, nie podając jednak szczegółów dotyczących miejsca ani przyczyny zgonu. Mueller, urodzony 7 sierpnia 1944 roku w Nowym Jorku, był cenionym amerykańskim prawnikiem i urzędnikiem państwowym. Ukończył studia na Uniwersytecie Princeton oraz New York University. Służył w Korpusie Piechoty Morskiej w czasie wojny w Wietnamie, za co został odznaczony Brązową Gwiazdą za odwagę oraz Purpurowym Sercem. W 2001 roku objął funkcję dyrektora Federalnego Biura Śledczego (FBI) tuż przed atakami z 11 września i pełnił ją przez 12 lat, do 2013 roku. W czasie jego kadencji FBI przeszło znaczące zmiany strukturalne, stając się nowoczesną agencją wywiadowczą. Jego najgłośniejsze dochodzenie dotyczyło ingerencji Rosji w wybory prezydenckie w 2016 roku, w których starano się ustalić, czy Donald Trump lub jego sztab współpracowali z Moskwą. Dochodzenie to, rozpoczęte w 2017 roku, wywołało napięcia i konflikt z amerykańskim prezydentem. Mueller prowadził śledztwo przez 22 miesiące, postawiono zarzuty 34 osobom i trzem rosyjskim firmom. Mimo to, raport końcowy nie potwierdził bezpośredniej zmowy między sztabem Trumpa a Rosją. Po jego publikacji Mueller odszedł z Departamentu Sprawiedliwości. Donald Trump wielokrotnie nazywał śledztwo Mueller „polowaniem na czarownice” i publicznie go krytykował. Po śmierci Muellera, Trump napisał na Truth Social: „Dobrze, cieszę się, że nie żyje. Nie może już krzywdzić niewinnych ludzi”. Relacje między Muellerem a Trumpem były napięte przez całe śledztwo; Mueller starał się jednak unikać publicznych komentarzy na temat prezydenta. Śmierć Muellera to zamknięcie ważnego rozdziału w niedawnej historii politycznej USA, który pozostawił znaczący ślad w amerykańskich sprawach wewnętrznych.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*