Anne Applebaum przyznała, że w USA można zauważyć zjawiska przypominające faszyzm. – W Stanach Zjednoczonych mamy administrację, która gloryfikuje przemoc i stworzyła paramilitarną organizację działającą z poczuciem bezkarności, przekonaną, że ma prawo ignorować prawo i konstytucję – powiedziała.
Jakie zjawiska można nazwać faszyzmem w USA?
Anne Applebaum, amerykańsko-polska publicystka, w rozmowie z „La Repubblica” zauważyła, że w USA dostrzegalne są zjawiska mogące nosić miano faszystowskich. Wskazała na administrację gloryfikującą przemoc oraz ignorującą prawa i konstytucję. Według niej dowodem na to są incydenty w Minneapolis z udziałem funkcjonariuszy federalnych.
– Nie używam słowa 'faszyzm’ z lekkością i nie lubię go stosować, by opisać współczesny świat. Przywołuje ono bardzo konkretne rzeczy, ale obawiam się, że tym razem jest to właściwe słowo – powiedziała Applebaum.
Kto stanowi zagrożenie dla amerykańskiej demokracji?
Applebaum podkreśliła, że w otoczeniu prezydenta Trumpa znajdują się grupy konserwatywne dążące do radykalnych zmian. – Są chrześcijańscy nacjonaliści, biali nacjonaliści oraz techno-prawica, którzy mają niewielkie zainteresowanie demokracją” – dodała.
Mówiła także o rosnącym radykalizmie w drugiej kadencji Trumpa. – Od samego początku zaczął używać języka, jakiego w amerykańskiej polityce nigdy wcześniej nie słyszano. Opisywał przeciwników politycznych jako radykalnych marksistów, choć w rzeczywistości byli centrowymi demokratami. Nazwał imigrantów 'pasożytami’. Używał nawet wyrażenia zaczerpniętego bezpośrednio z przemówienia Hitlera – mówiąc o imigrantach, którzy zatruwają krew narodu amerykańskiego – dodała.
Co może uratować amerykańską demokrację?
Zdaniem Applebaum kluczowe jest społeczne zaangażowanie i protesty przeciw niesprawiedliwości. – Schlebianie Trumpowi nie działa, tylko utwierdza go w przekonaniu o słuszności jego działań – podkreśliła.
Applebaum specjalizuje się w zakresie problematyki Europy Wschodniej, ze szczególnym uwzględnieniem historii Związku Radzieckiego. W 2004 r. za książkę „Gułag” Applebaum otrzymała Nagrodę Pulitzera. Prywatnie jest żoną ministra spraw zagranicznych RP Radosława Sikorskiego.












Dodaj komentarz