Zbigniew Ziobro w długim wpisie odpowiedział liderowi węgierskiej opozycji, który skrytykował przyznanie mu azylu nad Dunajem. – Ani ja, ani minister Marcin Romanowski nigdy nie popełniliśmy przestępstwa i nie zostaliśmy za nic skazani. Jesteśmy natomiast celem przestępczych działań dyktatury Tuska – stwierdził Ziobro.
Peter Magyar, komentując obecność Ziobry i Romanowskiego na Węgrzech powiedział, że rząd Orbana ukrywa „poszukiwanych przestępców”.
Ziobro stwierdził we wpisie, że on i Romanowski nie są „przestępcami”, tylko „osobami prześladowanymi przez przestępców”.
Nie podając żadnych dowodów, były minister zasugerował, że polski premier sprzyjał korupcji w swoim otoczeniu. „To Donald Tusk – namaszczony przez Ursulę von der Leyen – ma zasługi w stworzeniu przestępczej struktury złożonej z jego najbliższych przyjaciół i współpracowników. Ci ludzie defraudowali ogromne pieniądze, ustawiali przetargi, brali łapówki” – twierdzi Ziobro.
We wpisie pojawiła się sugestia, że Tusk mści się na Ziobrze za to, że ten – w czasach, gdy kierował resortem sprawiedliwości – ścigał rzekomy korupcyjny proceder, w który miał być zamieszany lider KO.
Dalej Ziobro obwinił Tuska m.in. o zadłużanie Polski, rzekome wysyłanie przez Niemców do Polski „tysięcy nielegalnych migrantów”, a także wysokie ceny prądu. Przekonywał ponadto, że obecny rząd chce legalizacji małżeństw homoseksualnych i adopcji dzieci przez takie pary.
„Dlatego, panie Magyar, problemem dla Węgier nie jestem ja, lecz tacy ludzie jak Pan i Donald Tusk – ulegający zewnętrznym interesom i prowadzący do podporządkowania swoich krajów Brukseli. Z całego serca przestrzegam Węgrów przed naśladowcami Tuska, bo to droga do katastrofy, czego zdecydowanie bratankom Węgrom nie życzę!” – napisał Ziobro.
Na koniec wpisu były szef MS podziękował Orbanowi za przyznanie azylu.
Ziobro na celowniku prokuratury
Prokuratura zarzuca Ziobrze kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą i nadużywanie stanowiska dla celów przestępczych, m.in. ustawiania konkursów na wielomilionowe dotacje z Funduszu Sprawiedliwości.
Zespół śledczy nr 2 skierował do sądu wniosek o trzymiesięczny areszt dla Ziobry. Sejm uchylił politykowi immunitet i zgodził się na pociągnięcie go do odpowiedzialności. Śledczy zamierzają postawić łącznie 26 zarzutów.
Ziobro najpierw wyjechał na Węgry, gdzie przebywa podejrzany w sprawie Funduszu Sprawiedliwości Marcin Romanowski. Europoseł PiS Patryk Jaki przekonywał, że obecność Ziobry na Węgrzech wynika z braku możliwości uczciwego procesu w Polsce i wskazywał na możliwą interwencję Stanów Zjednoczonych w tej sprawie.
Źródło: x.com/WP Wiadomości












Dodaj komentarz