Były szef MON Mariusz Błaszczak zapowiedział złożenie zawiadomienia do prokuratury w związku z udziałem wojska w licytacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Jego zdaniem armia nie powinna być wykorzystywana jako „nagroda” dostępna za pieniądze. „To, że za Pana czasów był zakaz, to Pana sumienie” — odpisał na X Cezary Tomczyk, wiceszef MON.
W minioną niedzielę po raz 34. odbył się finał zbiórki pieniędzy organizowanej przez Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Tym razem pomoc zostanie przeznaczona na zakup sprzętu do leczenia dzieci z chorobami układu pokarmowego.
Cezary Tomczyk pochwalił się licytacją dla WOŚP
Do akcji włączył się m.in. resort obrony, o czym poinformował na platformie X Cezary Tomczyk. — Wesprzyj WOŚP i licytuj wspólne strzelanie na symulatorze Śnieżnik w sieradzkiej jednostce wojskowej. Przejdziesz kurs przetrwania albo kurs bezpieczeństwa, a dodatkowo będziesz mógł budować swoje umiejętności, a co najważniejsze, pomożemy dzieciom — mówi wiceszef MON.
Mariusz Błaszczak zawiadamia prokuraturę
Na oświadczenie to zareagował były szef MON i wiceprezes PiS Mariusz Błaszczak, który poinformował na platformie X, że w tej sprawie złoży zawiadomienie do prokuratury.
„Sprawa wymaga rzetelnego zbadania, ponieważ wojsko nie może być wykorzystywane jako »nagroda« dostępna za pieniądze. Fakt, że »nagroda« dotyczy jednostki z okręgu wyborczego wiceministra, jest dodatkowo bulwersujący” — napisał na X Błaszczak.
Wpis Błaszczaka nie został bez odpowiedzi polityka KO, który przypomniał, że w tym roku, inaczej niż za rządów PiS, wojsko bierze udział w licytacji WOŚP. „To, że za Pana czasów był zakaz, to Pana sumienie. Jedno Panu powiem. W ten wyjątkowy dzień Panu życzę wszystkiego dobrego. I skupmy się na pomocy dzieciom, a nie walce politycznej” — napisał Tomczyk.
Źródło:onet.pl












Dodaj komentarz