Unia Europejska podjęła decyzję o wykreśleniu Aliszera Usmanowa i Michaiła Fridmana z listy sankcyjnej, przedłużając jednocześnie restrykcje wobec innych osób i podmiotów. Decyzja spotkała się z różnorodnymi reakcjami oraz pytaniami o wpływy obu oligarchów w Rosji. Usmanow znany jest z powiązań ze światem przestępczym, co ujawniło m.in. śledztwo w sprawie strzelaniny w Moskwie w 2015 roku. W konflikcie brała udział także restauracja Elements, a korupcja w rosyjskich organach ścigania wyszła na jaw podczas prób uwolnienia zamieszanych osób. Jeszcze jednym wątkiem powiązanym z Usmanowem jest jego inwestycja w Citadel, producenta systemów SORM dla rosyjskich służb, co dodatkowo komplikuje jego wizerunek. Michaił Fridman, choć różnił się od Usmanowa, także jest postacią kontrowersyjną. W 2016 roku VimpelCom, należący do Alfa Group, w której Fridman miał udziały, przyznał się do korupcji w Uzbekistanie. Ponadto, pojawiły się materiały łączące Fridmana z praniem brudnych pieniędzy w raporcie BP Amoco oraz oskarżenia o finansowanie rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego. Mimo to, sądy amerykańskie nie potwierdziły zarzutów wobec Fridmana. Decyzja UE o wykreśleniu obu oligarchów z listy sankcyjnej była rezultatem kompromisu politycznego. Słowacja, Francja i Luksemburg lobbowali za ich usunięciem z listy. Dla Francji kluczowe były negocjacje w sprawie uwolnienia obywateli z Azerbejdżanu, zaś Luksemburg zajął takie stanowisko z powodu trwającego arbitrażu dotyczącego zamrożonych aktywów Fridmana. Tymczasem decyzja o przedłużeniu sankcji pokazała, że ograniczenia mogą być przedmiotem negocjacji politycznych, mimo iż wcześniejsze raporty wskazywały na znaczące powiązania oligarchów z rosyjskimi strukturami władzy i przestępczością. W wyniku wydarzeń sankcje stały się nie tylko narzędziem nacisku, ale również polem rywalizacji politycznej w ramach Unii Europejskiej. Ostatecznie kontrowersje wokół wykreślenia Usmanowa i Fridmana z listy sankcyjnej rzuciły nowe światło na to, jak decyzje międzynarodowe wpływają na wewnętrzne i zewnętrzne relacje państw członkowskich UE.








Dodaj komentarz