Spór dotyczący Trybunału Konstytucyjnego w Polsce nie traci na intensywności. Profesor Ewa Łętowska, była sędzia Trybunału Konstytucyjnego oraz pierwsza rzeczniczka praw obywatelskich, skomentowała trwające kontrowersje w programie 'Fakty po Faktach’ emitowanym na antenie TVN24. W jej opinii, wbrew retoryce przewodniczącego TK Bogdana Święczkowskiego, Trybunał nie jest obiektem ataków.
Od kilku tygodni przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego odbywają się demonstracje, w których uczestniczą sympatycy partii Prawo i Sprawiedliwość oraz osoby związane z Ruchem Obrony Granic i klubami 'Gazety Polskiej’. Napięcie wzrosło szczególnie 14 października, po uroczystości zaprzysiężenia Macieja Berka w Sejmie, kiedy to doszło do starć z policją.
Podczas jednej z manifestacji głos zabrał Jarosław Kaczyński, prezes PiS, zaznaczając, że obecna sytuacja to kluczowy moment, w którym stawką jest przyszłość wolnej Polski. — Nie możemy dopuścić, żeby czas wolnej Polski znów był incydentem — podkreślił.
Prof. Ewa Łętowska w swojej wypowiedzi odniosła się do słów Kaczyńskiego, zaznaczając, że choć mówienie o kluczowym momencie jest słuszne, wiele zależy od tego, jakie intencje za tym stoją. — To jest bardzo trafne to, co powiedział Kaczyński. Stawką tego właśnie jest to, w jakim ustroju będziemy żyć — wyjaśniła. Podkreśliła, że wybór dotyczy pomiędzy porządkiem ustrojowym zgodnym ze standardami europejskimi a poszukiwaniem alternatywnego modelu.
Łętowska wyraziła obawy dotyczące aktualnego funkcjonowania Trybunału, wskazując, że instytucja nie realizuje swoich podstawowych obowiązków, a jej prestiż i autorytet znacznie ucierpiały. Skrytykowała także polityczne przepychanki, które według niej, jedynie pogłębiają kryzys zaufania już i tak nadwyrężonego Trybunału.
W związku z powtarzającą się narracją o rzekomym „zamachu” na Trybunał ze strony przeciwników politycznych, profesor negatywnie oceniła takie oskarżenia. — Nikt tego Trybunału nie atakuje. Sędziowie nie są w żaden sposób zagrożeni. Problemem jest to, że niektórzy wybrani przez Sejm nie mogą objąć swoich funkcji z powodu nieprzyjęcia ślubowania przez prezydenta — oceniła.
Podsumowując swoje stanowisko, prof. Łętowska zwróciła uwagę na powagę sytuacji, która jej zdaniem określi przyszłość polskiego ustroju i relacji z Europą. Owe wydarzenia rodzą pytania o kształt państwa prawa w Polsce i jego reform.







Dodaj komentarz