Marcin Dorociński, znany polski aktor, zdobywa coraz większe uznanie za granicą. Jego talent zwrócił uwagę brytyjskiego reżysera i aktora Kennetha Branagha, z którym Dorociński miał okazję pracować przy filmie „Katastrofa w duecie”. Branagh, w rozmowie z Anną Tatarską, podzielił się wrażeniami ze współpracy z polskim aktorem, szczególnie podkreślając jego umiejętności oraz profesjonalizm na planie.
Dorociński pojawił się w międzynarodowej produkcji u boku takich gwiazd jak Ryan Reynolds. Kenneth Branagh nie ukrywał podziwu, zauważając, że Polak, wcielając się w rolę Alexandra Volkova, wykazał się nie tylko doskonałym warsztatem aktorskim, ale także charyzmą i prezencją, które przyciągają uwagę widza. Branagh wspomniał także o zabawnych momentach podczas kręcenia filmu, kiedy Dorociński tak przekonująco odgrywał swoją rolę, że trudno było mu zmierzyć się z momentami porażek w scenariuszu.
Produkcja, której premiera odbyła się 4 września 2026 roku na platformie Apple TV, osadzona jest w czasach zimnej wojny i opowiada historię amerykańskiego pilota uwięzionego za liniami wroga. Jego przetrwanie zależy od niespodziewanego sojuszu z byłym agentem KGB, którego rolę zagrał Dorociński.
Branagh, komentując grę Dorocińskiego, podkreślił jego zdolność do łączenia atrakcyjności ekranowej z inteligencją i niebezpiecznym charakterem postaci. Dodatkowo, nie szczędził pochwał dotyczących urody polskiego aktora, która dodaje autentyzmu jego kreacjom.
Marcin Dorociński, w swoich mediach społecznościowych, wyraził radość z możliwości współpracy z tak uznanymi postaciami świata filmu. Jak sam przyznał, propozycja zagrania w „Katastrofie w duecie” była dla niego wielkim wyróżnieniem, a możliwość pracy z branaghem była dla niego nie lada emocjonalnym przeżyciem.
Film, zbierając pozytywne opinie, stanowi kolejny krok w międzynarodowej karierze Dorocińskiego, który z sukcesem podbija serca widzów poza granicami Polski.







Dodaj komentarz