Niespodziewany zwrot: Komisja ds. aborcji wraca do gry na polskiej scenie politycznej

Wznowienie prac komisji nadzwyczajnej ds. projektów aborcyjnych wywołało niemałe zaskoczenie na polskiej scenie politycznej. Przez dwa lata Donaldowi Tuskowi skutecznie udawało się utrzymać ten drażliwy temat z dala od medialnego szumu. Jednakże, jak informuje portal TVP.Info, powrót do dyskusji zawdzięczamy determinacji Włodzimierza Czarzastego, lidera Nowej Lewicy oraz marszałka Sejmu. To właśnie Czarzasty naciskał na premiera, aby odmrozić projekty mające na celu zliberalizowanie obecnych przepisów dotyczących aborcji.

Początkowo planowano, że komisja wznowi pracę 14 września, jednak spotkanie zostało odwołane z powodu braku oficjalnego stanowiska Ministerstwa Zdrowia. W kuluarach spekulowano, że Donald Tusk osobiście zablokował restart prac komisji, która zawsze budziła wiele emocji.

Lewica, za pośrednictwem Czarzastego, zaostrzyła retorykę, podkreślając, że „blokowanie praw wolnościowych kobiet jest nierozsądne”. Czarzasty stwierdził stanowczo, że ruch w kierunku liberalizacji przepisów jest nieunikniony. – „Nie uciekniemy od tego tematu, a Lewica nie pozwoli na ignorowanie tej sprawy. To kwestia czasu, aż odniesiemy zwycięstwo” – przekonywał.

Z nieoficjalnych doniesień wynika, że Czarzasty postawił Tuskowi ultimatum: albo komisja ponownie podejmie prace nad projektami dotyczącymi kompromisu aborcyjnego i częściowej dekryminalizacji, albo posłanki Lewicy wyjdą z komisji, składając wniosek o jej rozwiązanie.

Anna Maria Żukowska, szefowa klubu Lewicy, przygotowywała się także do ogłoszenia nowego projektu, zakładającego dekryminalizację pomocnictwa przy aborcji oraz legalizację aborcji do 12. tygodnia ciąży. Projekt mógłby być rozpatrywany przez komisję polityki społecznej i rodziny, której przewodniczy Katarzyna Ueberhan z Lewicy.

W kluczowym spotkaniu, 14 października, Tusk miał wyrazić zgodę na postulaty Lewicy. Informator TVP.Info potwierdził, że Tusk ma największy problem z pełną legalizacją aborcji, dlatego dla niego optymalnym rozwiązaniem pozostaje tylko dekryminalizacja.

Reakcja Tuska może oznaczać nowe rozdanie w jednym z najbardziej kontrowersyjnych tematów na polskiej scenie politycznej. Decyzje podjęte w tej sprawie będą miały dalekosiężne konsekwencje dla ustawodawstwa dotyczącego praw kobiet w Polsce.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*