Kontrowersje wokół odwołania proboszcza z Grojca: Kuria ujawnia szczegóły

Kuria bielsko-żywiecka uznała wyjaśnienia byłego proboszcza z Grojca, księdza Józefa Zborka, za niepełne i przedstawiła powody jego odwołania. Zarzuty dotyczyły m.in. przyjmowania zbyt dużej liczby intencji mszalnych oraz zniszczenia ksiąg parafialnych. Decyzja o odwołaniu duchownego wzbudziła emocje wśród lokalnej społeczności w Grojcu, szczególnie gdy eskalacja konfliktu nastąpiła 4 października, podczas wizyty biskupa bielsko-żywieckiego Romana Pindla. Setki parafian, domagających się pozostawienia proboszcza, uniemożliwiły biskupowi opuszczenie kościoła, co zakończyło się jego wyjazdem w asyście policji.

Ksiądz Zborek, w oświadczeniu wydanym wieczorem, wyjaśnił, że sprawa rozpoczęła się dwa lata temu, kiedy biskup Pindel wszczął przeciwko niemu administracyjny proces karny. Główne zarzuty dotyczyły nielegalnego pozyskiwania korzyści z ofiar mszalnych oraz zniszczenia księgi intencji mszalnych. Za pierwszy zarzut został usunięty z urzędu proboszcza, a za drugi ukarany finansowo. Jego odwołania do Watykanu nie przyniosły zmiany, a Dykasteria ds. Duchowieństwa podtrzymała decyzję biskupa.

Ks. Zborek wyjaśnił, że zarzuty dotyczące korzyści materialnych odnosiły się do tzw. stypendiów mszalnych związanych z odprawianiem kilku mszy dziennie. Dykasteria wskazała, że środki te były przeznaczane na potrzeby parafii, a stypendia przekazywał do kurii. W komunikacie prasowym kuria podkreśliła, że w Grojcu regularnie przyjmowano więcej intencji, niż pozwala prawo kanoniczne. Według informacji duchowny odprawiał w niedziele nawet sześć mszy.

Prawo kanoniczne nakazuje unikanie nawet pozorów handlu Eucharystią, dlatego proboszczowie powinni oddawać nadmiar intencji innym duchownym. Ofiary za dodatkowe msze mają być przeznaczane na cele diecezjalne, takie jak wsparcie misjonarzy, chorych duchownych czy seminarium.

Drugi zarzut, dotyczący zniszczenia ksiąg intencji, był równie poważny. Podczas wizytacji w grudniu 2023 roku ks. Zborek oświadczył, że spalił księgę mszalną z bieżącego roku, co kuria uznała za przestępstwo według Kodeksu prawa kanonicznego. Duchowny zniszczył także starsze księgi, co zdaniem Dykasterii nie było odpowiednim zachowaniem dla kapłana o jego doświadczeniu zawodowym.

Jednakże kuria w swoim komunikacie stwierdziła, że zamknięcie postępowania decyzją Najwyższego Trybunału Sygnatury Apostolskiej nie przekreśla wartości działalności ks. Zborka. Nadal pozostaje on kapłanem i otrzymał propozycje dalszej pracy duszpasterskiej. Ksiądz Zborek, w duchu posłuszeństwa, opuścił parafię w Grojcu, wyrażając jednocześnie ból i poczucie niesprawiedliwości. Przeprosił także za wszelkie swoje zaniedbania, które mogły przyczynić się do zgorszenia.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*