Raport sejmowej komisji śledczej badającej użycie Pegasusa w Polsce przyniósł nowe, istotne informacje. Jak wskazano, system nie działał lokalnie w serwerowni Centralnego Biura Antykorupcyjnego (CBA), lecz poprzez sieć anonimizującą rozlokowaną globalnie. Komisja, której prace rozpoczęły się w styczniu 2024 roku, oskarża izraelskiego producenta NSO Group o utrzymanie pełnej kontroli nad serwerem odpowiedzialnym za infekowanie urządzeń, co potwierdziła przewodnicząca Magdalena Sroka.
Podkreślono, że CBA, a także inne polskie służby, takie jak ABW i SKW, nie posiadały haseł do niektórych kont administratorskich. Rozważany system nie przeszedł procesu akredytacyjnego, co mogło oznaczać prace poza oficjalnym systemem bezpieczeństwa państwa od 2017 roku. System Pegasus, kosztujący Polskę przynajmniej 33,4 mln zł, wykorzystywany był według raportu do inwigilacji opozycji i krytyków rządu, co miało sprzyjać utrzymaniu władzy.
Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) ostrzegała przed Pegasus podkreślając ryzyko wycieku tajnych informacji. NSO Group, z której usług korzystało CBA, dysponowała techniczną możliwością odcięcia Polski od systemu, co rzeczywiście miało miejsce w 2022 roku, kiedy to licencja została odebrana.
Podczas wtorkowych przesłuchań sejmowej komisji śledczej zarysowano również, że dane zdobyte poprzez Pegasusa mogły trafiać za granicę, a NSO Group mogła mieć możliwość dostępu do zgromadzonych materiałów. Potwierdzono również, że biuro nigdy nie wystąpiło o akredytację bezpieczeństwa dla Pegasusa.
W procesie zakupu systemu miało uczestniczyć Ministerstwo Sprawiedliwości oraz przedstawiciele służb specjalnych. Ernest Bejda, były szef CBA, w 2017 roku zgłaszał zapotrzebowanie na fundusze do resortu sprawiedliwości kierowanego przez Zbigniewa Ziobrę. Decyzja miała zapaść mimo sprzeciwu ze strony ABW i SKW.
Komisja planuje złożyć zawiadomienia do prokuratury wobec osób zaangażowanych w proces zakupu i użytkowania Pegasusa. Raport wskazuje, że mogą oni odpowiadać za przekroczenie uprawnień i potencjalne ujawnienie tajnych informacji zagranicznym podmiotom. Komisja Europejska również podejmowała działania, alarmując o naruszeniach prawa unijnego w Polsce i na Węgrzech w związku z użyciem Pegasusa.
Materiały przekazane przez komisję rzucają nowe światło na skalę i sposób działania izraelskiego systemu szpiegowskiego w Polsce, podważając niezależność krajowego systemu nadzoru.






Dodaj komentarz