Szwedzka platforma Spotify ogłosiła na frankfurckich targach książki, że jej usługa Audiobooks będzie dostępna w 180 krajach do końca roku, w tym od 15 października w Polsce. To ważne wydarzenie dla polskiego rynku audiobooków, wycenianego na około 400 mln zł, który zyskuje nowego, potężnego gracza.
Anna Winnicka z Grupy Empik zauważa, że wejście Spotify może znacząco zwiększyć liczbę użytkowników audiobooków. Popularność muzycznej platformy może przyciągnąć nowych, dotąd niezdecydowanych słuchaczy, co wpłynie na całościowy rozwój rynku.
Jednakże wejście Spotify niesie również ryzyka. Winnicka ostrzega, że monopolistyczne praktyki mogą ograniczać dostępność nowych tytułów, zmuszając użytkowników do długiego oczekiwania lub ponoszenia dodatkowych kosztów za natychmiastowy dostęp do nowości.
Michał Brański, prezes Audioteki, widzi w Spotify silny impuls rozwojowy dla rynku, który już jest wysoce konkurencyjny. Podkreśla, że obecność tak dużej platformy jak Spotify to istotny moment dla całej branży książkowej w Polsce.
Legimi, za pośrednictwem swojego podmiotu Legimi Content, ma odegrać kluczową rolę w dystrybucji audiobooków na Spotify. Ich planowane działania mogą otworzyć nowe kanały dystrybucji dla polskich twórców, co pozytywnie wpłynie na cały rynek – zapewnia Mikołaj Małaczyński z Legimi.
Na Spotify pojawią się tytuły m.in. Joanny Jax czy Elżbiety Cherezińskiej, a z polskiej strony współpraca obejmuje wydawnictwa takie jak Zielona Sowa czy Skarpa Warszawska, choć dyskusje o szerszej kooperacji wciąż trwają.
Oferta Spotify obejmie początkowo 20 tys. polskich tytułów, a użytkownicy premium będą mieli do dyspozycji 12 godzin miesięcznie na słuchanie książek, z możliwością zakupu dodatkowych godzin lub książek osobno.
Dla branży wydawniczej i twórców istotne jest, aby nowy model dystrybucji uwzględniał właściwą ochronę interesów autorów i transparentny system wynagrodzeń. Wzrost znaczenia cyfrowej dystrybucji może przynieść korzyści wszystkim graczom na rynku, pod warunkiem, że zostaną zachowane uczciwe zasady gry. Dalszy rozwój sytuacji z pewnością będzie uważnie śledzony zarówno przez branżę, jak i przez organizacje działające na rzecz praw autorskich.






Dodaj komentarz