Sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie tymczasowym dla 21-letniej kobiety, podejrzanej o atak w szkole przy ulicy Mińskiej w Warszawie. Postawiono jej pięć zarzutów, w tym trzy za usiłowanie zabójstwa oraz za groźby karalne i naruszenie nietykalności cielesnej policjantki.
Do ataku doszło w sobotę w placówce edukacyjnej, kiedy trzy kobiety, dwie 17-latki i 24-latka, zostały zaatakowane ostrym narzędziem. Żadna z poszkodowanych nie była związana z placówką – odwiedziły szkołę w celu złożenia dokumentów. Jedna z nich trafiła do szpitala, jednak żadnej z poszkodowanych nie grozi niebezpieczeństwo. Napastniczkę obezwładnił pracownik szkoły, po czym przekazano ją policji.
Podczas interwencji podejrzana naruszyła także nietykalność cielesną jednej z interweniujących funkcjonariuszek. Po aresztowaniu przewieziono ją do izby zatrzymań na przesłuchanie. Warszawska policja potwierdziła zarzuty usiłowania zabójstwa trzech osób oraz oskarżenia o groźby i inne wykroczenia.
Prokuratura wnioskowała o najsurowszy środek zapobiegawczy, który został zaakceptowany przez sąd, skutkując trzymiesięcznym aresztem tymczasowym. Motyw działania napastniczki pozostaje nieznany, a śledczy kontynuują wyjaśnianie incydentu, przesłuchując świadków i analizując dowody.
Atak przy ulicy Mińskiej to kolejny niepokojący incydent w polskich placówkach edukacyjnych w ostatnich dniach. Kilka dni wcześniej doszło do napaści w Ostrołęce i Leszczydole-Nowinach. Policja zaznacza, że nie ma dowodów łączących te wydarzenia z organizowaną serią ataków. Rzecznik Komendy Stołecznej Policji, komisarz Jacek Wiśniewski, podkreślił, że dostępne informacje nie wskazują na takie powiązania.








Dodaj komentarz