Fanom X-Menów przyjdzie jeszcze trochę poczekać na nową odsłonę filmowej serii w ramach Marvel Cinematic Universe. Prace nad rebootem miały zacząć się przed końcem 2026 roku, jednak najnowsze informacje wskazują, że zdjęcia ruszą dopiero na początku 2027 roku.
Opóźnienie produkcji zaskoczyło wielu, szczególnie że podczas tegorocznego Disney Entertainment Showcase na D23 ogłoszono już główną obsadę filmu. Christopher Abbott wcieli się w rolę Profesora X, a obok niego zobaczymy Kita Connora jako Cyclopsa, Sadie Sink jako Marvel Girl/Jean Grey oraz Asa Germana jako Angel. Rolę Storm zagra Maya Boyd, a Inde Navarrete wcieli się w Rogue.
Reżyserii nowego projektu podjął się Jake Schreier, znany z pracy nad „Thunderbolts”. Scenariusz aktualnie przygotowują Lee Sung Jin, twórca „Awantury”, i Joanna Calo, współtwórczyni „The Bear”. Zastąpili oni Michaela Lessliego, odpowiedzialnego za wcześniejszą wersję tekstu.
Nieoficjalne informacje mówią o poszukiwaniach obsady do kilku ról drugoplanowych. Studio koncentruje się na wyborze aktorów do trzech postaci: kobiecej postaci, która zyska na znaczeniu w potencjalnym sequelu, oraz dwóch postaci męskich amerykańskiego pochodzenia rdzennego lub latynoskiego i azjatyckiej kobiety.
Decyzja o przesunięciu startu zdjęć może wynikać z chęci dopracowania szczegółów produkcji lub problemów logistycznych. Marvel znany jest z perfekcjonizmu i domknięcia wszystkich elementów przed rozpoczęciem zdjęć.
Choć opóźnienia zawsze wywołują pewien niepokój, fani serii liczą, że dłuższe przygotowania przełożą się na wysoką jakość ostatecznego produktu. To, jakie wrażenie zrobi nowa odsłona X-Menów, przekonamy się dopiero po premierze planowanej na 2027 rok.







Dodaj komentarz