Podczas czwartkowej narady rządowej, premier Donald Tusk podkreślił konieczność wprowadzenia przepisów umożliwiających natychmiastowe blokowanie mowy nienawiści w internecie przez państwo. Nowelizacja ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, przygotowana przez Ministerstwo Cyfryzacji, została przyjęta przez Sejm. Na uchwalenie tej zmiany głosowało 242 posłów, 61 było przeciw, a 136 wstrzymało się od głosu. Nowelizacja ta jest odpowiedzią na wcześniejsze weto prezydenta Karola Nawrockiego na pierwotną wersję przepisów.
Rzecznik prezydenta, Rafał Leśkiewicz, w rozmowie z portalem Interia krytycznie odniósł się do zarzutów, jakoby prezydent 'zdezerterował’, nie zapewniając Polakom bezpieczeństwa w sieci. W jego opinii, takie oskarżenia są manipulacją wykorzystywaną w brutalnej walce politycznej. Leśkiewicz przypomniał, że państwo już dysponuje narzędziami do skutecznej walki z nielegalnymi treściami w internecie, takimi jak ustawa o działaniach antyterrorystycznych, a także wskazał na istnienie wyspecjalizowanych służb jak Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości czy Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
Dodał przy tym, że należy skupić się na profilaktyce i edukacji w szkołach, co jest odpowiedzialnością minister Barbary Nowackiej. Według Leśkiewicza, samo blokowanie stron nie rozwiązuje problemu bez odpowiedniego uświadamiania młodzieży. Zaznaczył też, że działania rządzących wprowadziły poczucie strachu i zagrożenia wśród Polaków, co wpisuje się w działania dezinformacyjne.
Zgodnie z Leśkiewiczem, nowa ustawa, po szybkim uchwaleniu przez Sejm, oczekuje na dalsze procedowanie w Senacie. Rzecznik prezydenta przypominał, że już istnieją przepisy pozwalające na blokowanie nielegalnych treści pod kontrolą sądu. W efekcie trwającej dyskusji nad ustawą, podkreśla się konieczność skutecznego korzystania z istniejących narzędzi prawnych i kompetentnego ich stosowania.







Dodaj komentarz