Izraelskie ataki na Strefę Gazy: naruszenie rozejmu i niepewna przyszłość

W sobotnich izraelskich atakach na Strefę Gazy zginęło, według korespondentów Al-Dżaziry, ośmiu Palestyńczyków, a agencja Reutera, powołując się na lokalne służby medyczne, informuje o co najmniej pięciu ofiarach śmiertelnych. Te wydarzenia miały miejsce pomimo zawieszenia broni, które obowiązuje od roku.

Ostatnie tygodnie były świadkiem nasilonych działań Izraela przeciwko Hamasowi, któremu zarzuca się odbudowę militarnej potęgi i naruszanie rozejmu. Hamas odrzuca te oskarżenia, oskarżając Izrael o destabilizację zawartego dzięki mediacji Stanów Zjednoczonych porozumienia z 10 października 2025 roku.

Pomimo upływu roku od zawarcia zawieszenia broni, wiele jego postanowień nie zostało zrealizowanych. AFP wskazuje, że choć rozejm doprowadził do zwolnienia izraelskich zakładników i zakończenia ataków rakietowych Hamasu, izraelska armia nie wycofała się z Strefy Gazy, zwiększając swoją obecność z 53 do 70 procent obszaru.

Hamas nadal posiada militarną kontrolę nad częścią Gazy, co stanowi przeszkodę dla izraelskich działań. Izrael warunkuje wycofanie wojsk pełnym rozbrojeniem Hamasu, co do tej pory nie miało miejsca. Dodatkowo, nie rozpoczęto szerokiej odbudowy zniszczonego regionu, pomimo obietnic finansowych z USA i państw Zatoki Perskiej sięgających łącznie 12,45 miliarda dolarów. Jak dotąd brak sygnałów, by środki te trafiły na odbudowę terytorium palestyńskiego.

Konflikt rozpoczął się atakiem Hamasu na Izrael 7 października 2023 roku, w wyniku którego zginęło około 1200 osób, a 251 zostało uprowadzonych. Następnie izraelska ofensywa w Strefie Gazy doprowadziła do śmierci ponad 74 tys. Palestyńczyków, a także 472 izraelskich żołnierzy. To trudne realia, które pokazują, jak daleko jeszcze do trwałego pokoju w tym regionie.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*