Radosław Sikorski poinformował, że Jarosław Kaczyński złożył skargę kasacyjną od prawomocnego wyroku dotyczącego jego wcześniejszej oceny roli Lecha Kaczyńskiego w katastrofie smoleńskiej. W 2021 roku Sikorski stwierdził, że Lech Kaczyński, jako prezydent, przyczynił się do tego tragicznego wydarzenia. Sąd uznał te słowa za uprawnioną ocenę prezydentury, co doprowadziło do oddalenia wniosku Kaczyńskiego, powołującego się na ochronę dobrego imienia zmarłego brata.
Katastrofa smoleńska z 2010 roku, w której zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński, pozostaje istotnym i kontrowersyjnym tematem w polskiej polityce. Raport Millera, przedstawiony wkrótce po tragedii, wskazywał na błąd pilotów jako bezpośrednią przyczynę katastrofy, wykluczając zamach. Z kolei podkomisja Antoniego Macierewicza sugerowała eksplozję na pokładzie samolotu, co spotkało się z krytyką i kontrowersjami.
W kwietniu 2022 roku podkomisja Macierewicza przedłożyła raport, wskazując na „akt bezprawnej ingerencji” w katastrofie, co znacznie różniło się od wcześniejszych ustaleń. Raport został jednak unieważniony po zmianach politycznych w grudniu 2023 roku, a stanowisko Millera uznano za wiążące.
Sikorski, odnosząc się do aktualnych działań Jarosława Kaczyńskiego, podkreśla sprzeczność w podejściu prezesa PiS do tragedii, zarzucając mu rozbieżność między politycznymi deklaracjami a sądowymi dowodami. Katastrofa w Smoleńsku, uznana przez Sejm za największą tragedię w powojennej Polsce, wciąż budzi silne emocje i pozostaje przedmiotem sporów politycznych.
Dodatkowo, wrak samolotu Tu-154M cały czas znajduje się w Rosji, co jest przedmiotem niekończących się dyplomatycznych napięć. Moskwa nie wyraża zgody na jego zwrot, uzasadniając swoje stanowisko trwającym rosyjskim śledztwem.








Dodaj komentarz