Wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz ujawnił, że na początku marca 2026 r., podczas uroczystości w Waszyngtonie, miał okazję odbyć rozmowę z prezydentem USA Donaldem Trumpem. Szczegóły tej rozmowy zostały utajnione, co podsyca spekulacje i zainteresowanie opinii publicznej.
Kosiniak-Kamysz, uczestnicząc w uroczystości nadania pośmiertnego Medalu Honoru sierż. Michaelowi Ollisowi, na pytanie o temat rozmowy wyraził wdzięczność za wsparcie Kancelarii Prezydenta, nie ujawniając jednak treści dyskusji. Według niektórych źródeł, rozmowa mogła dotyczyć polityki wewnętrznej Polski, a nawet zmiany politycznej koalicji PSL.
Plotki mnożą się, gdyż europoseł Adam Bielan sugerował, że spotkanie mogło być kluczowe dla negocjacji w sprawie stałej bazy wojskowej USA w Polsce. „Gazeta Wyborcza” donosi, że Trump miał zaproponować Kosiniakowi-Kamyszowi zmianę koalicji, oferując pełne wsparcie USA.
Premier Donald Tusk zaprzeczył, jakoby rozmowa dotyczyła kwestii wojskowych, określając ją jako dyskrecjonalną i związaną raczej z sytuacją wewnętrzną Polski. Tusk dodał, że o spotkaniu wiedział od marca, a brak oficjalnej notatki z rozmowy budzi pytania, na które odpowiedzi nie są jednoznaczne.
Minister Spraw Zagranicznych i wicepremier Radosław Sikorski zasugerował, że brak dokumentacji może być wynikiem próby angażowania obcego państwa w polską politykę. Mimo licznych spekulacji Kosiniak-Kamysz zapewniał, że rozmowa z prezydentem Trumpem nie przyniosła żadnych konkretnych zmian.
W waszyngtońskim spotkaniu uczestniczyło jedynie wąskie grono wtajemniczonych, co dodatkowo podgrzewa zainteresowanie mediów i opinii publicznej. Na razie nie ma żadnych oficjalnych oświadczeń, które rozwiałyby wątpliwości wokół tego tajemniczego spotkania.







Dodaj komentarz