Niedoinwestowanie sieci przesyłowych i dystrybucyjnych od lat stanowi jedno z kluczowych wyzwań transformacji energetycznej na świecie. Wolny rozwój infrastruktury zaczyna ograniczać globalne wysiłki na rzecz przestawienia się na odnawialne źródła energii. Międzynarodowa Agencja Energetyczna (MAE) szacuje, że w ciągu ostatnich dziesięciu lat zapotrzebowanie na energię elektryczną rosło dwukrotnie szybciej niż całkowity popyt na energię. Nowe źródła odnawialne często lokalizowane są z dala od centrów konsumpcji, co zwiększa potrzebę rozwoju infrastruktury przesyłowej.
Scenariusz Current Policy Scenario (CPS) MAE przewiduje, że aby sprostać globalnemu zapotrzebowaniu na energię elektryczną do 2035 roku, konieczne będzie wybudowanie lub zmodernizowanie ponad 25 mln kilometrów linii przesyłowych. Ponad 90% z tych przedsięwzięć przypada na rozwijające się gospodarki wschodzące.
Opóźnienia w rozwoju sieci mogą prowadzić do długich okresów oczekiwania na podłączenie nowych źródeł energii, co w skrajnych przypadkach skutkuje zakłóceniami w dostawach. Przeciążenie sieci staje się poważnym problemem, o czym świadczą koszty, które w 2024 roku w USA wyniosły 12 mld USD, a w Unii Europejskiej 4,3 mld euro (z czego połowa przypadała na Niemcy). Przykładem jest sytuacja, w której w Europie trzeba było ograniczyć produkcję 10 TWh energii odnawialnej, co wystarczyłoby na zasilenie 3 mln domów przez rok.
Według raportu Najwyższej Izby Kontroli z 2024 roku ponad połowa polskich linii dystrybucyjnych ma co najmniej 30 lat. Jakość przesyłanej energii jest niska, a modernizacja sieci kuleje. W latach 2020-2022 ilość niedostarczonej energii w Polsce wzrosła niemal 25-krotnie, co przypisuje się niespójnym przepisom i niewystarczającej odporności sieci. Polski operator systemu przesyłowego, Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE), zapowiada budowę 5000 km nowych linii 400 kV oraz 30 nowych stacji elektroenergetycznych, co ma kosztować 66 mld zł.
Również operatorzy sieci dystrybucyjnych planują inwestycje, podpisując umowy o wartości 61 mld zł na rozwój i modernizację sieci. Jednak planowane środki wydają się niewystarczające w odniesieniu do złożonych wniosków na 150 mld zł.
Nie tylko w Polsce infrastruktura energetyczna staje się wąskim gardłem. Grid Action Plan przyjęty przez Unię Europejską w 2023 roku zakłada konieczność inwestycji w wysokości 584 mld euro do 2030 roku. Podobne wysiłki podejmują operatorzy w innych krajach europejskich, a także chiński gigant State Grid Corporation of China, który do 2030 roku planuje inwestycje rzędu 574 mld USD.
Stare i niespójne sieci są również problemem w USA, gdzie szacowane koszty ich modernizacji mogą wynieść nawet 3,7 bln USD do 2050 roku. Przestarzała infrastruktura z lat 30. XX wieku hamuje rozwój odnawialnych źródeł energii w kraju. Aby sprostać rosnącym wyzwaniom, konieczne są skoordynowane działania na rzecz modernizacji i rozbudowy sieci elektroenergetycznych zarówno w USA, jak i na całym świecie.







Dodaj komentarz