Dawid Kacprzyk, lekarz oraz były radny Platformy Obywatelskiej, usłyszał zarzuty prokuratorskie w sprawie dotyczącej działalności Szpitala Południowego. Szczegóły zostaną przedstawione podczas konferencji prasowej zaplanowanej na środę, 7 października.
Sprawa wypłynęła na powierzchnię już w czerwcu po ujawnieniu przez portal Zero.pl, że Dawid Kacprzyk, jako koordynator SOR-u, zarobił 1,6 mln zł w trakcie swojej specjalizacji. Równocześnie media informowały o preferencyjnym traktowaniu polityków związanych z KO w placówce, gdzie mieli oni korzystać z uprzywilejowanej ścieżki dostępu do badań i procedur medycznych.
Dodatkowe nieprawidłowości wypłynęły po audycie przeprowadzonym w Szpitalu Południowym. To wtedy ujawniono, że lekarze pełnili zbyt długie dyżury, sięgające 48, 60, a nawet 72 godzin, co wzbudziło niepokój w związku z jakością opieki medycznej. Prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski, podał, że w jednym przypadku czas nieprzerwanej pracy lekarza wyniósł aż 110 godzin.
Te doniesienia przyczyniają się do ciągle rosnących kontrowersji wokół organizacji pracy w warszawskim szpitalu oraz efektywności zarządzania placówką. Z uwagi na rozmiar i powagę problemów, nadchodząca konferencja prasowa ma rozwiać wątpliwości związane z działaniami podjętymi przez prokuraturę i wyjaśnić ewentualne konsekwencje dla osób odpowiedzialnych.







Dodaj komentarz