Tomasz Kammel opowiada o walce z nowotworem pęcherza

Tomasz Kammel, znany prezenter telewizyjny, podzielił się poruszającą historią swojej walki z nowotworem pęcherza. W marcu tego roku Kammel został zdiagnozowany z rakiem złośliwym, co było dla niego wielkim zaskoczeniem, zważywszy na jego zdrowy tryb życia. „U mnie?! Abstynent, zero używek, uprawiam sport, zdrowo się odżywiam,” napisał na Instagramie.

Kammel podkreślał, że choć jego ojciec również cierpiał na tę chorobę, on sam nigdy nie palił papierosów, a jego testy genetyczne nie wskazywały na podatność na nowotwory. Mimo to, rak został wykryty niespodziewanie podczas rutynowego badania rezonansem magnetycznym, które zasugerowali mu znajomi lekarze.

Podczas skanowania lekarze dostrzegli dwumilimetrowy punkt w pęcherzu. „Naprawdę trzeba mieć oko, żeby coś takiego wypatrzeć,” relacjonował Kammel. Kolejne badania potwierdziły obecność nowotworu, jednak dobra wiadomość była taka, że miał on najniższy stopień złośliwości. Zaledwie kilka dni po diagnozie, Kammel przeszedł operację.

Na szczęście, wczesne stadium choroby nie wymagało chemioterapii. „Usłyszałem, że muszę zgłosić się po trzech miesiącach, by sprawdzić, czy nie ma wznowy,” dodał prezenter. Wyniki kontrolne pod koniec czerwca były pomyślne: nie wykryto oznak powrotu choroby.

Tomasz Kammel podkreśla, jak ważne są regularne badania profilaktyczne. „Nie wiem, co by było u mnie, gdybym nosił w sobie tego dziada przez trzy kolejne miesiące. Ale wiem, że jeśli choć jedna osoba pójdzie na badania po przeczytaniu tego posta i na czas wykryje u siebie niepożądane zmiany – to było warto się tym podzielić,” zakończył.

Tym osobistym wyznaniem Kammel postanowił zwrócić uwagę na istotność wczesnego diagnozowania chorób, co jak w jego przypadku, może uratować zdrowie, a nawet życie. To również przestroga dla tych, którzy bagatelizują znaczenie profilaktyki w codziennym życiu.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*