Licealiści na ulicach: Bezprecedensowe protesty we Francji

Trzeci już tydzień trwają protesty we francuskich liceach, które przeradzają się w wydarzenie historyczne. Jak podaje „Le Monde”, skala tych demonstracji jest bezprecedensowa, zwłaszcza biorąc pod uwagę dumę Francuzów ze swojego systemu edukacji. Protesty objęły prawie jedną trzecią z 3,6 tys. liceów w całym kraju. W poniedziałek prasa informowała, że w 24 liceach doszło do poważnych zniszczeń w wyniku podpaleń i wandalizmu, a policja przesłuchała 5 tys. osób, zatrzymując blisko 2 tys. Zatrzymano również 78 osób z personelu szkolnego, a 180 uczniów odniosło obrażenia.

Protesty wybuchły 21 września, choć problemów, które są ich przyczyną, nie brakuje już od lat. Głównym z nich jest brak nauczycieli. Obecnie w średnich szkołach uczy się zwiększona liczba dzieci z roczników wyżu demograficznego, lecz liczba nauczycieli nie zmieniła się, co oznacza, że uczniów jest aż o ćwierć miliona więcej. Protestujący zwracają także uwagę na fatalny stan budynków szkolnych, mających często ponad 60 lat, oraz chaotyczne zmiany planów zajęć. Dodatkowym problemem jest platforma internetowa Parcoursup, ułatwiająca rekrutację do szkół wyższych, której funkcjonowanie bywa skomplikowane i kosztowne.

Protesty obarczono również odpowiedzialnością za przemoc, jaka im towarzyszy. Dziennikarz Piotr Moszyński poprzez media społecznościowe zwrócił uwagę na różnice między pokojowo nastawionymi licealistami a zamaskowanymi młodzieńcami, których jedynym celem jest wywołanie zamieszek. Związki zawodowe w oświacie nawołują teraz do ogólnokrajowych protestów i strajków, a sytuację może zaostrzyć powstanie szerokiej koalicji niezadowolonych, obejmującej nie tylko uczniów i nauczycieli, ale także innych obywateli zaniepokojonych rosnącymi cenami paliw oraz zmianami klimatycznymi.

Wszystkie te problemy wymagają wielkich nakładów finansowych i szczegółowych planów, podczas gdy Francja zmaga się z rekordowym zadłużeniem od czasów II wojny światowej. Dodatkowo, w planach jest jesienna debata budżetowa oraz wybory prezydenckie zapowiedziane na wiosnę. Coraz mocniejszy staje się także głos populistycznych haseł, co wywołuje niepokój o przyszłość kraju.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*