Sławomir Mentzen, lider Konfederacji, ponownie wywołał dyskusję na temat roli kobiet w armii, reagując na wpis wiceszefowej MON Magdaleny Sobkowiak-Czarneckiej. Dyskusja rozgorzała po prezentacji nowych mundurów dla żołnierek, która odbyła się 5 października w Ciechanowie. Nowe mundury dla kobiet, przygotowane w ramach Wojska Polskiego, miały zapewnić wygodę i lepsze dopasowanie, co podkreślała Sobkowiak-Czarnecka.
Wydarzenie w Ciechanowie było szeroko komentowane, a jednym z zabierających głos był Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier i minister obrony narodowej, który zwrócił uwagę na zwiększenie bezpieczeństwa dzięki nowemu kamuflażowi. Dodał również, że nowoczesne rozwiązania mają być dostępne dla wszystkich żołnierzy, niezależnie od płci.
Wpis Sobkowiak-Czarneckiej w mediach społecznościowych podkreślał, że kobiety stanowią obecnie znaczącą część armii, z udziałem 16 proc. w skali całego wojska oraz ponad 20 proc. w Wojskach Obrony Terytorialnej. Wiceszefowa MON zapowiedziała także program „Kobiety na strzelnice”, który ma na celu zwiększenie zaangażowania kobiet w kwestie bezpieczeństwa.
Reakcja Mentzena wywołała mieszane odczucia. Lider Konfederacji, znany ze swoich kontrowersyjnych wypowiedzi, pytał retorycznie o rolę kobiet na polu walki, co spotkało się z krytycznymi uwagami internautów. Sobkowiak-Czarnecka skomentowała te uwagi krótko, stwierdzając, że polityk popada w obsesję.
Warto przypomnieć, że nie była to jedyna kontrowersja związana z Mentzenem. Wcześniej, po ślubowaniu nowych policjantów, lider Konfederacji ironicznie odniósł się do obecności kobiet w szeregach nowo przyjętych funkcjonariuszy, co także spotkało się z krytyką. Dyskusja na temat roli kobiet w instytucjach mundurowych w Polsce zyskuje więc na znaczeniu, a nowe inicjatywy mają na celu podkreślenie ich roli i znaczenia w strukturach wojskowych.







Dodaj komentarz