Minister obrony narodowej poinformował, że lekkie samoloty FA-50GF weszły w dyżur bojowy, co oznacza dodatkowe wzmocnienie polskiej granicy wschodniej. Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił, że mimo braku uzbrojenia w momencie zakupu, samoloty będą służyć celom obronnym Polski.
FA-50 to samoloty produkowane przez południowokoreańską firmę KAI, zakupione przez Polskę wraz z innym sprzętem wojskowym, takimi jak armatohaubice K9 i czołgi K2, w ramach strategicznego partnerstwa z Koreą Południową, ogłoszonego w lipcu 2022 roku. Maszyny te mają przede wszystkim funkcję szkolno-bojową, co oznacza ich dostosowanie do treningu pilotów wojskowych. Mimo to mogą wykonywać misje bojowe, choć nie dorównują możliwościom pełnoprawnych myśliwców, takich jak F-16 czy F-35.
Polska zamówiła łącznie 48 sztuk FA-50. Pierwsze 12 samolotów FA-50GF trafiło do Polski w lipcu 2023 roku i zostało rozmieszczone w bazie lotniczej w Mińsku Mazowieckim, gdzie zastąpiły przekazane Ukrainie MiG-29. Kolejne 36 maszyn w wersji spolonizowanej FA-50PL ma być dostarczone w latach 2025-28. W zeszłym roku resort obrony ogłosił, że samoloty wejdą w system dyżurów bojowych w bieżącym roku.
Ten krok stanowi część większej strategii wzmacniania polskiego bezpieczeństwa w obliczu zmieniającej się sytuacji geopolitycznej. Zakup FA-50 jest postrzegany jako kluczowy element w aktualizacji zdolności obronnych Polski oraz integracji z innymi systemami używanymi w siłach zbrojnych.







Dodaj komentarz