Podpisanie przez Donalda Trumpa ustawy sankcyjnej 'Lindsey O. Graham Sanctioning Russia and Iran Act of 2026′ przebiegło niemal niezauważalnie, mimo że dokument daje prezydentowi USA ogromne władze w zakresie wprowadzania sankcji gospodarczych. Ustawa, choć formalnie skierowana przeciwko Rosji i Iranowi, umożliwia nałożenie ceł nawet do 500 proc. na towary importowane do USA oraz wprowadzenie pełnego zakazu importu uranu z Rosji.
Wśród krajów, które mogą znaleźć się na celowniku nowej ustawy, są nie tylko Rosja, ale także Chiny, Indie, Turcja, Węgry i inne znaczące gospodarki współpracujące z Kremlem. Ustawa pozwala na zamrażanie aktywów oraz na nakładanie zakazu wizowego na właścicieli i operatorów statków przewożących rosyjską ropę poza limitami cenowymi – kluczowy środek, by przeciwdziałać obchodzeniu zachodnich sankcji.
Mecenas Tomasz Włostowski, prawnik specjalizujący się w polityce handlowej, zwraca uwagę, że instrumenty te są potężne niczym broń atomowa. Obawia się, że ich skala może być zbyt przytłaczająca do rzeczywistego użycia. 'Cała władza leży w rękach jednej osoby, a mianowicie prezydenta’, zaznacza ekspert.
Chociaż Trump posiada teraz wszystko, co niezbędne, aby zmusić Władimira Putina do negocjacji, jego dotychczasowa postawa nie wróży zaostrzenia kursu wobec Rosji. Włostowski podkreśla, że mimo takich możliwości, prezydent może nie być skłonny do ich pełnego wykorzystania ze względu na swoje ambiwalentne podejście do Rosji.
Ustawa daje także możliwość wywierania presji na całą Unię Europejską, z Francją i Hiszpanią na czele, jako głównymi importerami rosyjskiego gazu. Stany Zjednoczone mogą nałożyć dodatkowe cła jako środki nacisku negocjacyjnego w stosunkach międzynarodowych. Podobnie, kraje takie jak Zjednoczone Emiraty Arabskie i Turcja mogą znaleźć się w trudnej sytuacji jako wspierające 'flotę cieni’ Kremla.
Włostowski widzi jednak nadzieję w zmianie przywództwa w USA. 'Nadchodzą nowe wybory prezydenckie, a nowy przywódca może podejść inaczej do kwestii sankcji wobec Rosji’, ocenia. W efekcie, instrumenty zawarte w ustawie Grahama mogą okazać się kluczowe w przyszłych działaniach zmierzających do ograniczenia rosyjskiej agresji.






Dodaj komentarz