Oczekiwana decyzja: Biały Dom daje zielone światło bazie USA w Polsce

Radosław Sikorski, wicepremier i szef Ministerstwa Spraw Zagranicznych, odniósł się do słów Marcina Przydacza, szefa prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej, który poinformował, że podjęto polityczną decyzję dotycząca utworzenia bazy wojskowej USA w Polsce. „Biały Dom dał zielone światło” – powiedział Przydacz, przebywający w Waszyngtonie. Podkreślił jednak, że realizacja decyzji spoczywa teraz na Pentagonie i polskim Ministerstwie Obrony Narodowej.

Radosław Sikorski przypomniał o precedensie związanym z istniejącą amerykańską bazą obrony przeciwrakietowej w Redzikowie. „Chcemy drugiej bazy, tym razem wojsk lądowych Stanów Zjednoczonych” – podkreślił wicepremier. Wspomniał również, że długo trwały starania o wybór odpowiedniej lokalizacji, a obecność wojsk amerykańskich w kontekście realnych zagrożeń jest niezwykle istotna.

Marcin Przydacz wyraził nadzieję, że ostatecznym potwierdzeniem istnienia bazy będzie osobista wizyta prezydenta Trumpa w Polsce przy otwarciu obiektu. Na tym etapie, jak powiedział, kluczowe jest wdrożenie podjętej decyzji politycznej.

17 września prezydent USA Donald Trump ogłosił na platformie Truth Social, że dzięki współpracy z polskim prezydentem Karolem Nawrockim, osiągnięto znaczące postępy w kierunku utworzenia bazy amerykańskiej armii w Polsce. „To będzie historyczny krok dla naszego wielkiego sojuszu amerykańsko-polskiego” – podkreślił Trump, zapowiadając rychłe ogłoszenie lokalizacji bazy.

Inicjatywa ta jest postrzegana jako kontynuacja umacniania sojuszu między USA a Polską, a potencjalne decyzje dotyczące redukcji wojsk amerykańskich w Europie nie mają wpłynąć na wzrost ich obecności tam, gdzie zagrożenie jest największe.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*