Adrian Siemieniec zdyskwalifikowany i ukarany grzywną. Decyzja Komisji Ligi

Komisja Ligi, po nadzwyczajnym posiedzeniu w dniu 2 października 2026 roku, nałożyła surowe kary na trenera Jagiellonii Białystok, Adriana Siemieńca, oraz dwóch sędziów – Arkadiusza K. Wójcika i Pawła Raczkowskiego. Decyzje te wynikają z naruszenia Konwencji Trenerskiej i Konwencji Sędziowskiej Polskiego Związku Piłki Nożnej. Adrian Siemieniec został ukarany grzywną w wysokości 100 tys. zł oraz dyskwalifikacją na sześć spotkań. Ponadto nałożono na niego dwuletni zakaz udziału w zawodach Ekstraklasy, który zawieszono na trzy lata. Kary te są wynikiem kontaktów Siemieńca z sędziami w celu uzyskania niedozwolonej pomocy przed 33. kolejką Ekstraklasy, co naruszyło zasady etyki i ducha sportowej rywalizacji.

Sędzia Arkadiusz K. Wójcik, który udzielił Siemieńcowi wskazówek w sprawie komunikacji z sędzią Pawłem Raczkowskim, otrzymał dwuletnią dyskwalifikację. Komisja uznała, że postępowanie Wójcika podważyło zaufanie do jego bezstronności i profesjonalizmu, co znacząco naruszyło autorytet sędziów Ekstraklasy. Z kolei Paweł Raczkowski został ukarany grzywną w wysokości 50 tys. zł za zbyt późne poinformowanie władz sędziowskich o próbie niedozwolonego kontaktu, co naruszyło przepisy dotyczące obowiązku niezwłocznego raportowania takich zdarzeń.

Komisja Ligi, mimo nałożenia kar, podkreśliła, że w związku z 33. kolejką Ekstraklasy nie stwierdzono działań mogących wpłynąć na wynik meczu ani nie wykryto korupcji. Decyzja Komisji Ligi jest natychmiast wykonalna, zgodnie z art. 141 § 1 Regulaminu Dyscyplinarnego PZPN. Oznacza to, że sankcje muszą być egzekwowane bez oczekiwania na ich uprawomocnienie, chociaż wykonanie dwuletniego zakazu dla Siemieńca zostało warunkowo zawieszone.

Siemieniec, w odpowiedzi na decyzję, wydał oświadczenie w mediach społecznościowych, w którym przeprosił za „brak rozwagi i odpowiedzialności”. Podkreślił, że sposób jego komunikacji był niepotrzebny i wyraził żal za swoje zachowanie, które zaszkodziło wizerunkowi klubu oraz jego samego. Trener zwrócił uwagę na negatywne skutki swojego postępowania i wyraził szczerą skruchę.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*