Belgia Przekazuje Ukrainie Myśliwce F-16: Szczegóły Dostaw

Belgia planuje przekazanie Ukrainie myśliwców F-16, wspierając ją w walce z rosyjską inwazją. Zapowiedź ta, po raz pierwszy ogłoszona w 2024 roku przez premiera Belgii Alexandre’a de Croo podczas spotkania z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, nabiera realnych kształtów. Pierwsze odrzutowce mają dotrzeć na Ukrainę do końca bieżącego roku.

Według najnowszych informacji, potwierdzonych przez belgijski resort obrony, do końca roku na Ukrainę trafić ma siedem myśliwców. Cztery z nich są obecnie wykorzystywane do szkolenia ukraińskich serwisantów, a pozostałe pozostają w gotowości operacyjnej. W ciągu najbliższych kilku lat planowane jest dostarczenie kolejnych maszyn: pięciu w 2027 roku, czterech rok później, a w 2029 roku do ukraińskich sił powietrznych dołączy 27 samolotów.

Minister spraw zagranicznych Belgii, Hadja Lahbib, potwierdziła, że pierwsze myśliwce F-16 dotrą nad Dniepr jeszcze w tym roku. Jednakże generał Bernard Phaleg, odpowiedzialny za zabezpieczenie materiałowe belgijskiej armii, zauważa, że większość przekazanych maszyn zbliża się do kresu swojej żywotności, a niektóre z nich już nie mogą latać. Mimo to, ich silniki i inne części mogą być użyteczne dla innych F-16 przekazanych przez państwa Unii Europejskiej.

Przekazanie myśliwców Ukrainie zależy jednak od dostaw nowoczesnych maszyn F-35, zamówionych w USA. Belgia dysponuje obecnie zaledwie czterema z 34 zamówionych F-35, a ostatni planowany samolot trafi do kraju w 2030 roku. Generał Frederik Vansina, dowódca belgijskiej armii, wyraził obawy, że bez F-35 Belgia zostanie bez odpowiedniej ochrony powietrznej.

Te działania Belgii są istotnym wsparciem dla Ukrainy, która przez wiele lat może borykać się z trudnościami w utrzymaniu obronności lotniczej. Decyzje te są również sygnałem mocnego wsparcia Brukseli dla Kijowa, wpisując się w szeroką pomoc udzielaną Ukrainie przez państwa Zachodu w kontekście trwającego konfliktu z Rosją.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*