W Grzęsce na Podkarpaciu odbyły się dwudniowe uroczystości pogrzebowe ks. Stanisława Zbojnowicza, ofiary ataku nożownika. We wtorek wierni zgromadzili się w kościele pw. Podwyższenia Krzyża Świętego, gdzie rozpoczęto modlitwą różańcową, po której odbyła się msza pogrzebowa pod przewodnictwem biskupa Stanisława Jamrozka. Kościół ten odegrał kluczową rolę w życiu duchownego; to tu został ochrzczony i odprawił swoją mszę prymicyjną.
Ks. prałat Marcin Bocho, wygłaszając homilię, dziękował za czterdziestoletnią posługę ks. Zbojnowicza na Podkarpaciu, w szpitalu wojewódzkim w Krośnie oraz w jarosławskim opactwie. Szczególną uwagę zwrócił na jego służbę w konfesjonale, gdzie wierni z całej okolicy przychodzili po rozgrzeszenie i wsparcie duchowe.
Podczas uroczystości przypomniano symboliczne zdjęcie zamordowanego księdza umieszczone na pomniku bł. ks. Jerzego Popiełuszki, co podkreślało jego męczeńską śmierć. Ks. Zbojnowicz zginął po wyjściu z konfesjonału. W chwili ataku miał przy sobie klucz do tabernakulum, co było symbolem jego roli jako strażnika serca kościoła, którym jest tabernakulum.
Udział w pogrzebie wzięło kilkaset osób, w tym ambasador Ukrainy w Polsce, Wasyl Bodnar, oraz przedstawiciele polskich władz, co podkreślało wagę i dramatyzm wydarzenia. Msza odbyła się bez udziału mediów, choć parafia udostępniła transmisję online.
Mieszkańcy Grzęski wspominali ks. Stanisława jako osobę pracowitą i zawsze gotową do pomocy. Jego tragiczna śmierć była dla lokalnej społeczności ogromnym szokiem. „U nas nie nazywał się Stanisław, tylko Stasio. Był pracowity, ale przede wszystkim uczynny,” wspominali parafianie.
Pierwszy dzień uroczystości miał miejsce w poniedziałek w jarosławskim opactwie, gdzie mszy żałobnej przewodniczył metropolita przemyski abp. Adam Szal. Po nabożeństwie trumnę przewieziono do rodzinnej miejscowości duchownego, by spoczął na miejscowym cmentarzu.







Dodaj komentarz