Polska będzie gościć stałą bazę wojsk amerykańskich dla około 5 tys. żołnierzy. Decyzję tę ujawnił podczas wizyty w Waszyngtonie wiceszef Ministerstwa Obrony Narodowej, Paweł Zalewski. Podczas konferencji prasowej Zalewski podkreślił, że decyzja ta jest wynikiem wieloletnich starań polskich rządów i prezydentów, a przełomowe poparcie dla niej wyraził prezydent Donald Trump.
Temat stałej obecności wojsk amerykańskich w Polsce był wielokrotnie dyskutowany. Zalewski zaznaczył, że nie ma już miejsca na negocjacje dotyczące samej obecności bazy, a jedynie kwestie jej realizacji. „Decyzja została podjęta”, dodał, odnosząc się do skali obecności żołnierzy, którą określił na poziomie 5 tys.
Minister odniósł się także do wcześniejszych planów rotacyjnego przemieszczania 4 tys. amerykańskich żołnierzy do Polski, które zostały zapowiedziane w maju. Wyznał, że w praktyce takie rotacyjne przemieszczenia są zmienne i ciągle w toku, a konkretne oddziały, które miały przybyć wówczas do Polski, jeszcze nie dotarły.
Wiceszefowa MON, Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, pytana o obecny stan liczbowy wojsk sojuszniczych, oznajmiła, że na terenie Polski znajduje się około 8 tys. żołnierzy. Choć nie chciała rozwijać szczegółów dotyczących narodowości, zaznaczyła, że przeważającą większość stanowią Amerykanie.
Decyzja o stworzeniu stałej bazy wojsk amerykańskich w Polsce wpisuje się w głębszy kontekst strategicznego partnerstwa obronnego między Warszawą a Waszyngtonem. Przyczyni się do zwiększenia poczucia bezpieczeństwa w regionie oraz stanowi ważny krok w umacnianiu wzajemnych relacji w obliczu wyzwań, jakie niesie ze sobą zmieniająca się geopolityka.








Dodaj komentarz