Ceny paliw wzrosły po zakończeniu rządowego pakietu. Co czeka kierowców?

Na rynku hurtowym zanotowano wyraźny wzrost cen benzyny. Eksperci e-petrol wskazali, że cena benzyny Pb98 i Pb95 wzrosła odpowiednio o 184 i 123 zł za metr sześcienny, osiągając poziomy 7291 zł oraz 6469 zł. Natomiast cena oleju napędowego spadła o 41 zł, do 7483 zł za metr sześcienny.

Prognozy wskazują, że na stacjach paliw cena diesla może zbliżyć się do 9 zł za litr, co powoduje niemal całkowite wyczerpanie marż detalicznych. W przypadku benzyny marże pozostają dodatnie, choć niewielkie. W dniach 28 września – 4 października benzyna Pb98 może kosztować od 8,85 do 8,99 zł, a Pb95 od 7,97 do 8,09 zł za litr. Przewidywana cena oleju napędowego wynosi od 8,99 do 9,29 zł za litr. Najtańszym paliwem pozostanie LPG, którego cena oscylować będzie między 3,14 a 3,24 zł za litr.

Wzrost cen paliw nastąpił po zakończeniu pakietu Ceny Paliwa Niżej, funkcjonującego w końcówce wakacji. Program obejmował obniżenie VAT na benzynę i olej napędowy z 23 do 8 proc. oraz wprowadzenie cen maksymalnych ogłaszanych przez ministra energii.

Sejm ponownie uchwalił ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków spółek paliwowych, z planem wprowadzenia jej od marca 2026 roku. Środki z tego tytułu miałyby wesprzeć nowy rządowy pakiet osłonowy. Jednak projekt spotkał się z kontrowersjami konstytucyjnymi. Pierwsza wersja ustawy została skierowana do Trybunału Konstytucyjnego przez prezydenta Karola Nawrockiego ze względu na zasadę niedziałania prawa wstecz.

We wtorek prezydent oznajmił, iż projekt rządowy narusza konstytucję, a sam zaproponował alternatywę pod nazwą „Paliwo Kosztuje Normalnie”. Jej założenia obejmują zniesienie podatku od sprzedaży detalicznej do marca 2027 roku, ustalenie limitu marż oraz ewentualność obniżki akcyzy.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*