Śmierć Presleya Gerbera, syna supermodelki Cindy Crawford i biznesmena Rande’a Gerbera, wstrząsnęła społecznością mody i fanami na całym świecie. 27-letni model zmarł 20 września w ośrodku Resolutions Living w Santa Monica. Zmarł zaledwie dzień po przyjęciu do placówki, gdzie jego ciało znaleziono w pobliżu łóżka w niedzielny poranek.
Zgłoszenie do służb dotyczące możliwego przedawkowania i zatrzymania akcji serca doprowadziło policję na miejsce już o godz. 9.35, a ratownicy stwierdzili zgon o 9.45. Obecnie sprawa prowadzona jest jako podejrzenie przedawkowania. Śledczy podkreślają jednak, że na tym etapie nie ma dowodów wskazujących na udział osób trzecich.
Źródła medialne donoszą, że otoczenie modela zauważyło u niego oznaki nietrzeźwości już po przybyciu do ośrodka, jednak te informacje nie są jednoznaczne z przyczyną śmierci. Sekcja zwłok została już przeprowadzona, ale konieczne są dodatkowe badania toksykologiczne. Wyniki tych badań mogą być znane dopiero za kilka tygodni lub miesięcy.
Dotychczasowe śledztwo nie wskazuje na obecność fentanylu, jednak ostateczne ustalenia w tej sprawie będą znane po zakończeniu badań toksykologicznych. Śledczy próbują także ustalić pochodzenie substancji, które mogły być używane przez Presleya.
Presley Gerber w ostatnich miesiącach życia korzystał z pomocy trenera trzeźwości, który miał zapewniać mu całodobowe wsparcie. Nie jest jednak pewne, czy trener był przy nim w momencie śmierci. Wcześniej Gerber otwarcie mówił o swoich problemach z zdrowiem psychicznym i używaniem substancji, angażował się również w inicjatywy promujące rozmowy na temat zdrowia psychicznego.
W karierze modela Presley współpracował z takimi markami jak Calvin Klein czy Dolce & Gabbana, podążając śladami swojej matki i siostry. Jego przedwczesna śmierć w wieku 27 lat pozostawiła głęboki ślad w świecie mody oraz show-biznesu.







Dodaj komentarz