Przed sądem w Ostrowi Mazowieckiej stanie dziewięć osób z jednej z lokalnych komisji wyborczych, oskarżonych o poważne zaniedbania podczas liczenia głosów w drugiej turze wyborów prezydenckich 2025 roku. Śledztwo prowadzone przez Prokuraturę Okręgową w Białymstoku wykazało, że komisja z siedzibą w szkole podstawowej nr 2 błędnie zliczyła głosy oddane na kandydatów Karola Nawrockiego i Rafała Trzaskowskiego.
Oskarżonym zarzuca się nieumyślne naruszenie procedur wyborczych, co w efekcie doprowadziło do niewłaściwego ustalenia liczby ważnych i nieważnych głosów. W szczególności doszło do błędnego przypisania 101 głosów oddanych faktycznie na Nawrockiego do puli Trzaskowskiego oraz uwzględnienia jednej nieważnej karty wśród głosów Trzaskowskiego. Dla kontrastu, w pudełku z głosami Nawrockiego znalazła się karta z głosem na Trzaskowskiego.
Prokuratura podkreśla, że takie zaniedbanie stanowi poważne naruszenie interesu publicznego, fundamentu demokratycznych wyborów. „Sytuacja ta dotknęła kluczowych zagadnień, naruszając zasadę rzetelności i wiarygodności przebiegu wyborów” – stwierdzono w komunikacie. Efektem błędów był wynik, w którym Karol Nawrocki miał o 100 głosów mniej, a Rafał Trzaskowski o 101 więcej niż rzeczywiste poparcie.
Większość oskarżonych nie przyznała się do winy i odmówiła składania wyjaśnień. Za niedopełnienie obowiązków wyborczych grozi im kara do dwóch lat pozbawienia wolności. Sprawa ta ilustruje, jak istotne dla funkcjonowania państwa są prawidłowo przeprowadzone i transparentne wybory.








Dodaj komentarz