Łotwa wycofuje sprzeciw wobec usunięcia oligarchów z unijnej listy sankcyjnej

Łotwa po dwóch tygodniach przeciwu zdecydowała się na konstruktywne wstrzymanie się od głosu w sprawie kompromisu, który zakładał usunięcie z unijnej listy sankcyjnej rosyjsko-uzbeckiego oligarchy Aliszera Usmanowa oraz rosyjskiego biznesmena Michaiła Fridmana. Choć Ryga początkowo popierała przedłużenie sankcji indywidualnych o 36 miesięcy, nie chciała, by ceną za porozumienie było wykreślenie obu nazwisk.

Premier Łotwy, Andris Kulbergs, skrytykował praktykę usuwania osób z listy sankcyjnej, wyrażając obawy, że takie działania mogą normalizować stosunki z Rosją. Zwrócił uwagę, że Łotwa wspólnie z Ukrainą uznały, że lepiej zaakceptować obecny kompromis, o ile nie stanie się precedensem dla przyszłych decyzji Unii Europejskiej.

Usmanow został objęty sankcjami unijnymi w 2022 roku z powodu bliskich relacji z prezydentem Rosji, Władimirem Putinem, oraz działalności w kluczowych sektorach rosyjskiej gospodarki. Oligarcha, którego majątek szacowany jest na 16,6 miliarda dolarów, odrzucał te zarzuty i zaskarżył sankcje.

Decyzja o usunięciu Usmanowa z listy sankcyjnej była związana z francuskimi staraniami o uwolnienie swoich obywateli przetrzymywanych w Azerbejdżanie. Dzień po podjęciu decyzji, prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew ułaskawił kilku więźniów, w tym Francuza Martina Ryana, co było elementem szerszego porozumienia Baku z Paryżem.

Mimo decyzji Unii Europejskiej, władze Łotwy zapowiedziały, że zastosują wobec Usmanowa i Fridmana sankcje na szczeblu krajowym, utrzymując swoje stanowisko w tej kontrowersyjnej kwestii.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*