Białoruskie KGB aresztuje oficerów za szpiegostwo. Nowe napięcia w armii

Białoruskie KGB przeprowadziło aresztowania kilkunastu oficerów Sił Zbrojnych Białorusi, oskarżając ich o szpiegostwo na rzecz opozycji. Wśród zatrzymanych znajduje się emerytowany podpułkownik Dmitry Zoria, który wcześniej był politycznym emigrantem. Jego obecność na Białorusi jest dużą zagadką, gdyż w 2022 roku wyemigrował do Polski. Nieznane są przyczyny jego powrotu, a kontakt z nim urwał się na początku 2026 roku.

Aresztowania mają miejsce w kluczowej dla białoruskiego wojska 50. Mieszanej Bazie w Maczuliszczach niedaleko Mińska, służącej jako ważny węzeł logistyczny. Stacjonują tam jednostki transportowe i śmigłowcowe, z których korzysta sam prezydent Aleksander Łukaszenko. Oprócz 10 wojskowych, władze sygnalizują możliwość kolejnych zatrzymań.

Sprawa aresztowanego Zorii nabiera dodatkowego wymiaru w kontekście jego wcześniejszej działalności. Były emigrant polityczny oskarżony jest o współpracę z Walerijem Sachaszczykiem, białoruskim ministrem obrony na uchodźstwie, działającym w gabinecie Swiatłany Cichanouskiej.

Białoruska armia, dotychczas postrzegana jako wierna Łukaszence, staje się areną wewnętrznych napięć. Formalnie lojalność sił zbrojnych wobec prezydenta wydawała się niepodważalna. Jednak niejednolity skład społeczny wojska, wynikający z obowiązkowego poboru, sugeruje istnienie wewnętrznych różnic.

Wcześniej, w 2024 r., doszło do skazania osób próbujących przeprowadzić zamach dronowy na rosyjski samolot A-50 korzystający z bazy w Maczuliszczach. To podkreśla znaczenie strategiczne tej lokalizacji, używanej także przez rosyjskich wojskowych.

Do tej pory najgłośniejszym przypadkiem zdrady w białoruskich służbach był podpułkownik Stanisław Łupanosau, który współpracował z opozycją po rozczarowaniu brutalnością reżimu. Mimo jego ucieczki, represje spotkały jego rodzinę.

Białoruski rząd w ostatnich latach wykazał się determinacją w zwalczaniu opozycji. Przykładem jest incydent z maja 2021 r., gdy samolot pasażerski zmuszono do lądowania w Mińsku, by aresztować Romana Pratasiewicza, twórcę projektu NEXTA. Chociaż międzynarodowa polityka była częściowo skuteczna w uwalnianiu więźniów politycznych, białoruskie KGB nie przestaje dokonywać aresztowań, utrzymując napiętą sytuację w kraju.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*