Edyta Górniak była jedną z gwiazd finałowego koncertu trasy „Lata z Radiem i Telewizją Polską”, który odbył się 5 września w Białych Błotach w województwie kujawsko-pomorskim. Występ zakończył się niezadowoleniem artystki, która na Instagramie wyraziła swój żal wobec Telewizji Polskiej i zadeklarowała chęć zakończenia współpracy z nadawcą. Górniak w poście wskazała na problemy z obsługą techniczną wydarzenia.
Informacja o decyzji piosenkarki szybko obiegła media, co skłoniło TVP do wydania oficjalnego oświadczenia. Nadawca przyznał, że podczas koncertu rzeczywiście doszło do problemu technicznego, i przeprosił artystkę. Stacja poinformowała, że podjęła działania mające na celu wyjaśnienie okoliczności incydentu oraz zapobieganie podobnym sytuacjom w przyszłości.
W oświadczeniu wydanym przez Telewizję Polską podkreślono, że doszło do spotkania z Edytą Górniak oraz jej managementem. „Spotkaliśmy się z Panią Edytą Górniak oraz jej managementem, aby porozmawiać o sytuacji, do której doszło podczas koncertu. Była to dobra, szczera i konstruktywna rozmowa” – czytamy w komunikacie. TVP zapewnia, że omówiono wszystkie kwestie techniczne i organizacyjne, a także zaproponowano rozwiązania lepszej współpracy w przyszłości.
Telewizja Polska podkreśliła, że docenia dorobek artystyczny Edyty Górniak i liczy na dalszą współpracę, wyrażając nadzieję na pozytywne relacje po odbytych rozmowach. Górniak udostępniła na InstaStory oświadczenie nadawcy, w którym podziękowała za przeprosiny i doceniła gest ze strony TVP. Dodatkowo piosenkarka otrzymała od nadawcy kwiaty, co podkreśliła w kolejnej relacji, dziękując za ten gest.
Sytuacja pokazuje, jak ważne są relacje między artystami a nadawcami telewizyjnymi oraz jak istotne jest rozwiązywanie konfliktów w atmosferze wzajemnego szacunku i dialogu.








Dodaj komentarz