W Ustce, w województwie pomorskim, przypadkowe odkrycie na plaży wzbudziło niepokój wśród turystów i skłoniło służby do natychmiastowej reakcji. W środowe popołudnie, 5 sierpnia, jedna z odpoczywających na plaży turystek natknęła się na przedmiot wyglądający jak pocisk artyleryjski z czasów II wojny światowej. Jest to wydarzenie, które przypomina o ciągłej obecności pozostałości wojennych na terenach polskich plaż.
Znaleziony obiekt został natychmiast zgłoszony ratownikom, którzy powiadomili odpowiednie służby. Na miejsce zdarzenia przyjechała policja oraz grupa minersko-pirotechniczna. Teren wokół znaleziska został zabezpieczony i zamknięty dla publiczności.
St. sierż. Michał Jarząbek z Komendy Miejskiej Policji w Słupsku potwierdził, że przedmiot jest najprawdopodobniej pociskiem artyleryjskim. Decyzję o jego usunięciu podjęły wojsko oraz wyspecjalizowane grupy saperskie z jednostki wojskowej w Lęborku.
Działania saperskie rozpoczęły się wcześnie rano następnego dnia, w czwartek 6 sierpnia, i zakończyły się o godz. 8:30, kiedy to pocisk został bezpiecznie usunięty z plaży. Dzięki szybkiej reakcji służb oraz sprawnemu działaniu saperów, plaża została ponownie otwarta dla mieszkańców i turystów, którzy mogą z niej korzystać bez obaw o własne bezpieczeństwo.
Takie incydenty są przypomnieniem, że nawet po tylu latach od zakończenia II wojny światowej, wciąż możemy napotykać na jej dziedzictwo. Bezpieczeństwo publiczne pozostaje priorytetem, a odkrycia takie jak to w Ustce pokazują, jak ważne jest zachowanie ostrożności i zgłaszanie podejrzanych znalezisk odpowiednim służbom.








Dodaj komentarz