Iga Świątek rozpoczęła zmagania na turnieju National Bank Open w Toronto od pewnego zwycięstwa nad Czeszką Sarą Bejlek, pokonując ją 6:0, 6:3. Było to pierwsze spotkanie Polki po kilkutygodniowej przerwie oraz po wyeliminowaniu jej z Wimbledonu w trzeciej rundzie przez Filipinkę Alexandrę Ealę. W Toronto Świątek występuje z numerem siódmym, a jej pierwsza rywalka zajmuje 38. miejsce w światowym rankingu.
Turniej w Kanadzie to dla Igi Świątek początek przygotowań do zbliżającego się US Open, co czyni każdy mecz wyjątkowo istotnym. Po krótkim odpoczynku w Grecji, Polka wraca na korty, gdzie czeka ją obrona licznych punktów rankingowych, mających kluczowe znaczenie dla jej pozycji w światowej czołówce oraz szanse zakwalifikowania się do prestiżowego turnieju WTA Finals.
W zeszłym roku Świątek brylowała, sięgając po zwycięstwo w Cincinnati i docierając do ćwierćfinału US Open. Obecnie zajmuje 12. miejsce w rankingu Race, ale potrzebuje solidnych wyników, aby zbliżyć się do czołowej ósemki.
Oprócz Świątek, w Toronto rywalizuje także Maja Chwalińska, znana z konsekwentnej gry i dążenia do wysokiej formy po przebytej rehabilitacji. Polka, rozstawiona z numerem 18, zmierzy się z Australijką Talią Gibson. Chwalińska, mimo problemów zdrowotnych, ambitnie walczy o poprawę swojej pozycji oraz planuje przedstawienie nowych sponsorów i współpracowników, w tym znanego fizjoterapeuty Mikołaja Jakóbczaka.
Na turnieju w Toronto dobrze radzą sobie także inne Polki. Magdalena Fręch pokonała rozstawioną Leolię Jeanjean, a Magda Linette zwyciężyła z Carol Zhao, przygotowując się do kolejnych trudnych meczów w turnieju. Rozgrywki potrwają do 13 sierpnia, a tytułu broni 19-letnia Victoria Mboko z Kanady.








Dodaj komentarz