Podczas spotkania ambasadorów w Kijowie, Wałerij Załużny, szeroko przedstawił swoje poglądy na temat integracji Ukrainy z NATO. Wyraził sceptycyzm wobec możliwości dołączenia kraju do Sojuszu Północnoatlantyckiego. Załużny stwierdził, że od dwunastu lat Ukraina podejmuje wysiłki na rzecz przyjęcia standardów NATO, jednak realne szanse na członkostwo pozostają wątpliwe. Podkreślił, że przeszkodą jest fakt, iż NATO operuje na doktrynach z okresu II wojny światowej, co nie odpowiada obecnym możliwościom ukraińskich sił zbrojnych.
Zauważył, że NATO nadal będzie w obecnej formie działało nad dostosowaniem się do nowoczesnych standardów, porównując to do sytuacji Ukrainy, która od lat stara się sprostać wymogom, jakie spełnia Federacja Rosyjska. Wiąże się to z potrzebą nowoczesnych technologii, w jakich specjalizują się państwa NATO, zwłaszcza w zakresie obrony antybalistycznej i zdolności kosmicznych.
Załużny zasugerował również, że alternatywne sojusze mogą okazać się skuteczniejsze dla zapewnienia bezpieczeństwa Ukrainie. Wyraził opinię, że nowe europejskie bloki bezpieczeństwa militarnego mogłyby powstać i okazać się bardziej efektywne. Wskazał na potencjał członkostwa w Zjednoczonych Siłach Ekspedycyjnych (JEF) jako na mechanizm bezpieczeństwa działający już od 2015 roku, choć przyznał, że struktury te nie osiągnęły jeszcze pełni operacyjności potrzebnej Ukrainie. Mimo to wyraził ubolewanie, że Ukraina nie podejmuje bardziej intensywnych działań na rzecz przystąpienia do JEF, co mogłoby być krokiem w kierunku wzmocnienia jej bezpieczeństwa na arenie międzynarodowej.








Dodaj komentarz