Pentagon rozpoczął w poniedziałek przegląd obecności amerykańskich sił zbrojnych w Europie, co zapowiedział minister wojny Pete Hegseth podczas spotkania ministrów obrony NATO w Brukseli. Wiceszef Pentagonu, Elbridge Colby, poinformował, że celem przeglądu jest upewnienie się, iż NATO kieruje się w stronę przejęcia odpowiedzialności przez Europę za swoją obronę konwencjonalną.
Podkreślono, że przegląd ma przyspieszyć transformację NATO w silniejszy i bardziej zrównoważony sojusz, który odzyska swoją pozycję jako potężna organizacja zdolna do działań wojennych, określaną jako „NATO 3.0”. Colby zaznaczył, że analiza rozmieszczenia sił USA będzie odzwierciedlać Strategie Bezpieczeństwa Narodowego z 2025 roku i Strategię Obrony Narodowej z 2026 roku.
Wiceszef Pentagonu mówił o możliwości nasilenia współpracy z dowódcą sił sojuszniczych NATO w Europie oraz o planach konsultacji z sojusznikami, Kongresem i innymi częściami amerykańskiego rządu. Proces przeglądu, według wcześniejszych zapowiedzi Hegsetha, potrwa do sześciu miesięcy, a kraje sojusznicze mają różnie wypaść w tym sprawdzianie.
Według doniesień „Wall Street Journal”, zarówno Hegseth, jak i Colby dążą do redukcji sił USA zaangażowanych w Europie. Colby opowiada się za ograniczaniem zobowiązań USA poza Azją, by skupić się na powstrzymywaniu Chin. Jednak podczas spotkania z szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego, Colby rozmawiał o wzmocnieniu obecności USA w Polsce, co spotkało się z pozytywnym odbiorem strony polskiej.
Jednocześnie wiceszefowa Ministerstwa Obrony, Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, po swoich spotkaniach w Waszyngtonie, wskazała, że wycofywanie się sił z Europy nie będzie dotyczyć polskiego terytorium. W tym kontekście podkreślono wolę zakończenia przerwy w rotacji wojsk oraz otwartość Pentagonu na ustanowienie w Polsce stałej bazy wojskowej.








Dodaj komentarz