Wśród licznych doniesień ze świata, informacja o uruchomieniu produkcji prochu przez Mesko w Pionkach przeszła niemal niezauważona. Tymczasem to istotna wiadomość dla bezpieczeństwa Polski, bowiem stanowi krok ku uniezależnieniu się od zagranicznych dostaw amunicji.
W lipcu Mesko ogłosiło zakończenie transferu technologii prochów, zrealizowanego we współpracy z czeską Grupą CSG. Nowa linia produkcyjna w Pionkach rozpoczęła już produkcję, a pierwsza partia prochu przeszła pozytywne testy z użyciem armatohaubicy Krab. Wojskowy Instytut Techniki Uzbrojenia potwierdził, że produkt spełnia standardy NATO i może być seryjnie produkowany.
Produkcja prochu w Polsce to przełomowe wydarzenie, otwierające drogę do zwiększenia niezależności amunicyjnej kraju. Przez lata brak prochu był główną przeszkodą w szybkim zwiększaniu produkcji amunicji, co uzależniało Polskę od zagranicznych dostawców.
Wicepremier i minister obrony narodowej, Władysław Kosiniak-Kamysz, przyznał, że zapasy amunicji 155 mm w Polsce są niewystarczające, co kontrastuje z potrzebami wojsk ukraińskich, które zużywają rocznie nawet do 4 milionów sztuk tej amunicji. Obecnie Polska produkuje jedynie kilka tysięcy pocisków 155 mm rocznie, a eksperci szacują, że krajowe zapasy wynoszą 30-60 tysięcy pocisków.
Historia prób zwiększenia amunicyjnej niezależności Polski sięga dekad wstecz i pełna jest niepowodzeń. Od projektu budowy fabryki prochu w 2011 r. w Pionkach, przez nieudane próby wdrożenia nowoczesnych linii produkcyjnych, aż po przełożone terminy uruchomienia fabryk – wszystkie te przedsięwzięcia kończyły się fiaskiem.
Mimo trudności, Polska podejmuje kolejne kroki. W 2023 roku rząd wprowadził program Narodowa Rezerwa Amunicyjna, zakładający znaczące zwiększenie produkcji amunicji. Tymczasem Agencja Rozwoju Przemysłu prowadzi działania mające na celu zwiększenie krajowych mocy produkcyjnych, a spółki takie jak Polska Amunicja przygotowują się do realizacji ambitnych projektów.
W odpowiedzi na potrzeby rynku, zarówno sektor państwowy, jak i prywatny rozpoczynają nowe inwestycje. Planowana produkcja w latach 2027–2028 ma osiągnąć 180 tysięcy pocisków 155 mm rocznie, co wymaga jednak dużych nakładów inwestycyjnych i modernizacji infrastruktury.
Zrealizowanie tych planów ma szansę uczynić z Polski ważnego producenta na rynku europejskim, dostarczającego nie tylko na własne potrzeby, ale także zaspokajającego rosnące potrzeby regionu. Czas pokaże, czy przyznane fundusze i podjęte decyzje pozwolą na osiągnięcie tego celu.








Dodaj komentarz